Tour de Gołdap 2015
po 2 dniach mam w nogach 320km a w głowie milion pomysłów na kolejne trasy. Przeszukując mapę czuję ekscytację odkrywcy – tyle nieznanych dróg! Śniadanie jest pyszne, okolica piękna [Pokaz slajdów] ale już po prostu nie mogę […]
po 2 dniach mam w nogach 320km a w głowie milion pomysłów na kolejne trasy. Przeszukując mapę czuję ekscytację odkrywcy – tyle nieznanych dróg! Śniadanie jest pyszne, okolica piękna [Pokaz slajdów] ale już po prostu nie mogę […]
siódma rano, wszystkie miejsca już zajęte [Pokaz slajdów] no trudno, ja i tak muszę się już szybko zbierać. Po wczorajszej trasie nie ma śladu zmęczenia, co jest bardzo miłym zaskoczeniem. Zatem modyfikuję plan i wrzucam dodatkową pętlę. […]
Wreszcie! Doczekałam się! Są pozytywne prognozy! Wszyscy wieszcze zgodnie zapowiadają kilka dni bezdeszczowej, ciepłej pogody. Ciepłej? Hmmm… Na razie niewiele na to wskazuje [Pokaz slajdów] wyposażona w opaskę na uszach, polarowe rękawiczki i wiarę w lepszą […]
…w kampinoskie piachy. Już nie wiem co gorsze. Nie chciało mi się tyrać na grubasie więc podjęłam tytaniczną próbę pokonania drogi Sieraków-Palmiry na niebieskim. A jego cienkie oponki bardzo nie lubią jak nie ma asfaltu. Od […]
wichura nieustanna. Ucieczka w las była jedyną szansą na trening dłuższy niż 5km wokół domu. Zatem do Sierakowa (ledwo ledwo, podmuchy masakryczne) i przejazd przez Dziekanów. Trochę piachu, trochę błota – jak to w KPN. Ale w […]
zero ekscytacji. Do pracy. Do dentysty. Wietrzysko. Opad. Jednym słowem – PONIEDZIAŁEK DST 46.32km Czas 02:20 VAVG 19.85km/h
pomysł na dzisiejszy dzień był zupełnie inny. Budzik nastawiony, niebieski spakowany. Tymczasem budzi mnie…deszcz:( szaro, buro, mokro i jeszcze ten wiatr. Znowu wściekle wieje. Odpuszczam i dosypiam jeszcze 2 godziny. O 9 wyruszam, słońca co prawda […]