Tag Archives: Turośl

podlasko – mazurska dwudniówka cz2

mam pulę rowerowych marzeń, pulę o nazwie “MAGIC”, z której raz na czas jakiś wyciągam los spełnienia:) W 2019 doświadczyłam pełnego magii przejazdu przez Puszczę Piską w zapadającym zmierzchu i w całkowitym mroku (13.10.2019). Równie mocno […]

mazursko-podlaska dwudniówka dz.1

niniejszym uroczyście wszystkie wcześniejsze przewiny puszczam wróżom w niepamięć. Obietnice pogody letniej zostały z naddatkiem spełnione (a nie wierzyłam!!!) Co prawda niedzielny poranek powitał mnie całkiem konkretnym deszczem (niezapowiedzianym…), ale to tylko takie przekomarzanki były. Bo […]

mazurska trzydniówka cz.1

jak zawsze we wrześniu (a konkretnie PO US Open), kiedy pustoszeją letniska (i pociągi) ale słońce grzeje jeszcze mocno zaczyna się mój ulubiony wyjazdowy czas. Nie zawsze pogoda dopisuje na tyle, żeby coś na dłużej wymyślić, […]

mazurski trawers cz.2

poranny spacer był magiczny. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] A potem wyszło słońce… ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Jazda przez Puszczę ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] chwilami przypominała jednak seans w kriokomorze. Słońce było widać, ale […]

Puszcza Piska 2018 cz.2

spałam świetnie. Uwielbiam taką ciszę kiedy słychać szum spadających gwiazd. I to, że kiedy się obudzę będzie tak: ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Wbrew wróżom malkontentom poranek był całkiem ciepły i śniadanie nad jeziorem wielką było przyjemnością. […]

Puszcza Piska 2018 cz.1

wrzesień pogodowo zaskakuje nader pozytywnie, cieplutko jak nie raz w lipcu nie bywało – korzystam zatem ze świetnych warunków kiedy tylko mogę. Z nie zrealizowanych marzeń tego roku pozostała mi wyprawa do Puszczy Piskiej – chciałam […]