Tag Archives: Mława

20,000km w 2020 już jest:)))

z powyższej okazji niebieski pojawił się w ulubionej swojej miejscówce:))) Bo każdy pretekst dobry, żeby zjeść coś pysznego nad jeziorem Ukiel:))) Ze “świętowaniem” pocelowałam, bo w Wawie dzień chłodnawy i deszczowy, a na serwisóweczkach słoneczko całkiem […]

z Ostródy

dobra regeneracja, znakomite śniadanie i już jest gotowość jeszcze kilka pagórowych kilometrów na licznik wrzucić:)) Pierwszy raz w tym roku zrobię sobie przyjemność jazdy przez Łuktę a potem  najpiękniejszą drogą Krainy Pagórów – rewelacyjnym asfalcikiem Łukta-Podlejki. […]

PRAWIE Kraina Pagórów

no cóż, wiadomo było, że wstrzemięźliwość moja kolejowa w nieskończoność trwać nie będzie. Jako że wstrzemięźliwość generalnie nie leży w mojej naturze, a już kolejowa zwłaszcza:) Tak i szarpnęłam porankiem do Modlina celem złowienia jakiejś podwózki […]

Działdowo – nowy asfalt!

Zachęcona mega ciekawym meczem półfinałowym polskiego debla w Sopocie miałam plan, żeby “Słonecznym” na finał do Trójmiasta skoczyć. Oświeciło mnie jednak, żeby sprawdzić, czy na pewno są bilety… No to już wiecie, czemu z pociągu wysiadłam […]

ostródzki spontan

kilka dni po zakończonym projekcie Dojczland musiałam poświęcić na “odkopywanie” i tylko krótkie przydomowe zaliczyłam spacerki. Po takim fantastycznym wyjeździe nie jest łatwo na stare rowerowe śmieci wrócić i wykrzesać z siebie entuzjazm dla dobrze znanych […]

łup z wyprawy do Mławy

z pozdrowieniami dla Jurka T i z podziękowaniem za fajną “turystyczną” rekomendację:)) Kościół istotnie znajduje się w gaju, na uboczu totalnym gdzie nigdzie by mnie nie zawiało – skądkolwiek wiatr by wiał. Gaj znajduje się przed […]