Category Archives: po Podlasiu

3000 dni rowerowej codzienności

Ochhh… 3000 dni codziennej jazdy!  Oprócz smaczków i przyjemności momenty trudne też były a najgorszy trafił mi się nieoczekiwanie na sam koniec. Wtedy, kiedy już bardzo chciałam te 3000 dni mieć. Bo tuż przed dniem zero […]

kurpiowska super jednodniówka

końca remontu linii białostockiej nie widać, ale jest progres. W miejsce ZKA wrócił poranny ICek. Baaardzo poranny:))) W ciągu dnia regionalne truchła poszatkowane, więc ICek od Szepietowa zatrzymuje się na każdej lokalnej stacji (Racibory, Jabłoń etc). […]

magia Puszczy Piskiej cz.1

upały nastały sakramenckie. Takie na granicy (prze)życia w dzień, ale z cudowną temperaturą w nocy. I o świcie. Więc ruszam po odrobinę magii w ten świt. 3.30. Start! Mimo niedzieli truchło do Małkinii z odjazdem 4.40 […]