Cudne południe dz.1
Na cudne południe wyjazd w cudny poranek na granicy nocy i świtu:) I od razu akcja – mocno opóźniony pociąg do Rzeszowa wyrzucił mój plan na trasę nad jezioro Rożnowskie do kosza. Będzie na następny raz. […]
Na cudne południe wyjazd w cudny poranek na granicy nocy i świtu:) I od razu akcja – mocno opóźniony pociąg do Rzeszowa wyrzucił mój plan na trasę nad jezioro Rożnowskie do kosza. Będzie na następny raz. […]
Trasa Rzeszów – Kraków. Fantastyczna. Inna jednak, niż się spodziewałam. Obstawiałam serwisówki + WTR no i WTR istotnie jechałam. Ale serwisówki świetne, jakie pamiętam z odcinka Bochnia – Tarnów, za Tarnowem (w stronę Rzeszowa) nie mają […]
Zamość – uczucia ambiwalentne. Stare ładne, nowsze nie bardzo. Ale rynek o poranku bardzo OK:)) (i genialna cukiernia po prawej stronie ratusza. Wielka drożdżówa z morelami, prosto z pieca. Ciepła!) Drożdżówę zapakowawszy szybko żegnam się z […]
Burze hulały jeszcze w nocy, ale już nad ranem cisza – uknuty wczoraj plan można realizować bez zmian. Z Cottbus ruszam w stronę Polski. Wyjazd z miasta super, najpierw park, potem ścieżka nad kanałkiem – prawie […]
Jak spontan to spontan. Jedyne, co było pewne odnośnie do dzisiejszego dnia, to start ze Szczecina – bo tu miałam nocleg:) Po kilku wcześniejszych niemieckich doświadczeniach, poczułam się wystarczająco pewnie, żeby na bieżąco trasy planować. Co […]
tydzień temu upały jak nigdy i tropikalne noce – wdrożyłam swój ulubiony i jakże długo wyczekiwany plan porannej manii czyli wyjazdów między 5 a 6 rano. Gorące setki były super ale jak nagle się pojawiły tak […]
Nastąpił przełom w kolejowym skomunikowaniu Wawy z Płockiem. Otóż oprócz połączeń weekendowych (a dokładnie było to jedno połączenie – rano jechał, po południu wracał) i codziennych wyłącznie wieczornych (też jednorazowo) zaistniał poranny pociąg, który UWAGA jeździ […]