lajtowe 400:))
no naprawdę. Bez ściemy. Tak było. Pierwsza traska 400+ zostawiła same pozytywne wspomnienia. Szczecinek – Wawa. Pełen lajt i czysty fun:)) W Szczecinku zameldowałam się wczoraj w prawie południe. Trochę inny był plan – z pociągu […]
no naprawdę. Bez ściemy. Tak było. Pierwsza traska 400+ zostawiła same pozytywne wspomnienia. Szczecinek – Wawa. Pełen lajt i czysty fun:)) W Szczecinku zameldowałam się wczoraj w prawie południe. Trochę inny był plan – z pociągu […]
trasa typu wszystko co najfajniejsze a najlepsze na koniec:))) Kolejny wypad do cudnej Iławy, ale od tego roku dzięki nowym serwisówkom w początkowej części znacznie przyspieszył i mogę sobie pozwolić na start nieco później niż “skoro […]
Włocławek dopracowany:) Po tradycyjnym początku i ominięciu nieoczekiwanych przeszkód ruszam na Bobrowniki. Ale tym razem za Bobrownikami nie skręcam na strasznie lipne Lipno tylko jadę wyżej na Miszek, a tam – jak udało się w zeszłym […]
Włocławek – Wawa. Jedna z moich ulubionych tras – idealna na wiatr północno-zachodni – już od dawna zasługiwała na lepszy początek. A dokładnie od momentu kiedy po remoncie drogi na Szpetal oprócz cudownego asfaltu wykwitła kostkowa […]
…i nie tylko:))) Nie od dziś wiadomo, że serwisówki mes amours, pora najwyższa sprawdzić co Budimex mi pod domem zbudował:) Początek już rozpoznany, do tego strasznego mostu co to już miałam nigdy więcej nim nie jeździć, […]
od końca lutego piękna wiosna. Nadrabiam stracone zimą stówasie. Jeżdżę na totalnym kilometrowym głodzie. Przedłużam standardową treningową pętelkę stówasiową o Górki – bo pojawiły się tam nader kuszące odcinki nowego asfaltu no i 125km lepsze niż […]
końcowe odliczanie trwa. Wpadają ostatnie brakujące stówasie – brakujące do 200 w 2025:)) I chociaż najczęściej to moje stałe treningowe pętelki to dziś przepiękny dzień przyniósł odmianę. Były Koziebrody. I chociaż wiosną i latem – gdy […]