lajtowe 400:))
no naprawdę. Bez ściemy. Tak było. Pierwsza traska 400+ zostawiła same pozytywne wspomnienia. Szczecinek – Wawa. Pełen lajt i czysty fun:)) W Szczecinku zameldowałam się wczoraj w prawie południe. Trochę inny był plan – z pociągu […]
no naprawdę. Bez ściemy. Tak było. Pierwsza traska 400+ zostawiła same pozytywne wspomnienia. Szczecinek – Wawa. Pełen lajt i czysty fun:)) W Szczecinku zameldowałam się wczoraj w prawie południe. Trochę inny był plan – z pociągu […]
Włocławek dopracowany:) Po tradycyjnym początku i ominięciu nieoczekiwanych przeszkód ruszam na Bobrowniki. Ale tym razem za Bobrownikami nie skręcam na strasznie lipne Lipno tylko jadę wyżej na Miszek, a tam – jak udało się w zeszłym […]
Włocławek – Wawa. Jedna z moich ulubionych tras – idealna na wiatr północno-zachodni – już od dawna zasługiwała na lepszy początek. A dokładnie od momentu kiedy po remoncie drogi na Szpetal oprócz cudownego asfaltu wykwitła kostkowa […]
końcowe odliczanie trwa. Wpadają ostatnie brakujące stówasie – brakujące do 200 w 2025:)) I chociaż najczęściej to moje stałe treningowe pętelki to dziś przepiękny dzień przyniósł odmianę. Były Koziebrody. I chociaż wiosną i latem – gdy […]
od kilku dni wieje dramatycznie i na dziś prognozy też były huraganowe. Łączę zatem siły z wiatrem mordercą, wybierając tak trasę, żeby chociaż teoretycznie mieć go po swojej stronie. Toruń! A właściwie okolice Torunia:), bo dworzec […]
cieszmy się trasą z Włocławka, póki wiosna. Gdyż. Ulubiony mój bydgoszczak, jedyna sensowna poranna opcja do Kutna/Włocławka/Torunia dowożąca awansował do rango szczeciniaka z przedłużką do Kołobrzega, co nie wróży wielu szans skorzystania z niego w sezonie […]
w nagrodę za setnego plusstówasia w 2024 (z przedwczoraj) i 3k w kolejnym miesiącu (czerwiec i lipiec) pojechałam traskę z Włocławka – jedną z moich najulubieńszych:)) Zalali wreszcie asfaltem – i to niezłym – rozrytą drogę […]