Tag Archives: Kowalicha

prawie Ostrołęka

czerwiec pogodowo zaczął się nieco lepiej niż maj się skończył, ale duje nieustannie tak samo. No ale skoro pojawiło się słoneczko, to dzień trzeba było wykorzystać. Zatem… Baaardzo wcześnie klimatyczny bulwarowy przejazd do Wileńszczaka. Przesiadka w […]

zwiadowczy stówaś bliskowschodni

wreszcie na legalu. Mocno kontrowersyjne zakazy rowerowania od wczoraj zniesione. Emocje może już nie te, ale przyjemność jednak większa:)) No i można coś napisać:)) gdyby jeszcze tylko nie kolejny cudowny pomysł – jazda na rowerze W […]

bliskowschodnie eksploracje

dzień się trafił doskonały , chociaż rozkręcał się powoli. Temperatura rosła szybko, ale wiatr pozostawał mały (!!!) i umożliwił całkiem solidną pętlę. Której pierwsza część dała okazję poznać zupełnie nowe rejony.  Najpierw eksploruję nieznany odcinek ósemeczki […]

Barchów czyli…

… prawie Łochów. Co oznacza powtórkę cudnej traski sprzed tygodnia niemal jeden do jednego, z pominięciem tylko ostatniego “pałacowego” etapu. Dziś miałam większą ochotę na zdjęcia:))) Pogoda zdjęciom zdecydowanie sprzyjała, niebo w pełnym błękicie od świtu […]

Łochów

nie taki poranek zimny jak wróże zapowiadali a dzień też piękniejszy, niż można było oczekiwać. Po wyprawowych atrakcjach przyjemnie było na luziku bez czasowej napinki pojechać. Pełen relaks. Kompletnie odpłynęłam. Nieporęt, Załubice, Kuligów, Niegów… Z wiatrem […]

bliskowschodnie eksploracje

uległam dziś pokusie wyprawy w rejony ostrołęckie, jako że wiać miało głównie z północy z lekką składową wschodnią. Co się zasadniczo sprawdziło i przedłużająca się w czasie złożoność podróżna okazała się mieć sens. W złożoności części […]

bociany!!!

kolejny dzień przyniósł nową porcję cudownie wiosennej pogody. Wbrew prognozom słońce było już od rana i wczesnemu wyjazdowi po prostu nie sposób było się oprzeć:))) Dziś trasa moja wiodła nad Zegrze i zamiast tradycyjnego przystanku w […]