Radio Nowy Świat
ten cudowny czas, kiedy wstajesz parę minut po piątej i jest prawie widno, a jak dojeżdżasz do Radia jest środek dnia – nigdy nigdy nigdy mi się nie nudzi. Jak i rowerowe rozmowy w radiu na […]
ten cudowny czas, kiedy wstajesz parę minut po piątej i jest prawie widno, a jak dojeżdżasz do Radia jest środek dnia – nigdy nigdy nigdy mi się nie nudzi. Jak i rowerowe rozmowy w radiu na […]
…i nie tylko:))) Nie od dziś wiadomo, że serwisówki mes amours, pora najwyższa sprawdzić co Budimex mi pod domem zbudował:) Początek już rozpoznany, do tego strasznego mostu co to już miałam nigdy więcej nim nie jeździć, […]
od końca lutego piękna wiosna. Nadrabiam stracone zimą stówasie. Jeżdżę na totalnym kilometrowym głodzie. Przedłużam standardową treningową pętelkę stówasiową o Górki – bo pojawiły się tam nader kuszące odcinki nowego asfaltu no i 125km lepsze niż […]
Nareszcie. Śnieg stopniał. Bajora pośniegowe wyschły (prawie). Mróz nocny ustąpił (nooooo…. też prawie) Słońce! Czas przyszedł na przeszpiegi:)) Zaliczywszy ukochaną wytęsknioną pętelkę stówasiową ruszam na północ od Czosnowa obczaić nowe serwisówki S7 – a co najważniejsze […]
na zwieńczenie ósmego roku nieprzerwanego codziennego rowerowania outdoor przypadł dzień z numerem 2922:)) Co oznacza, że do dnia z trójką z przodu już tuż tuż i lubię sobie o tym pomyśleć bo motywacja w tym roku […]
już tradycyjny rowerowy Sylwester był inny niż w ostatnich latach. Śniegu napadało po osie, ale służby dały radę i po przepełznięciu kilkuset metrów w kopnym śniegu udało się do czarnego asfaltu doczłapać. A potem było tylko […]
Jak w tytule, czyli siódmy rok zakończony bez “pustaka”, chociaż końcówka grudnia ostro dała popalić. Najpierw gołoledź, potem śnieg po osie… Stówasi w 2025 wyszło 215, czyli mniej niż w 2024, bo ten grudzień tylko do […]