lajtowe 400:))
no naprawdę. Bez ściemy. Tak było. Pierwsza traska 400+ zostawiła same pozytywne wspomnienia. Szczecinek – Wawa. Pełen lajt i czysty fun:)) W Szczecinku zameldowałam się wczoraj w prawie południe. Trochę inny był plan – z pociągu […]
no naprawdę. Bez ściemy. Tak było. Pierwsza traska 400+ zostawiła same pozytywne wspomnienia. Szczecinek – Wawa. Pełen lajt i czysty fun:)) W Szczecinku zameldowałam się wczoraj w prawie południe. Trochę inny był plan – z pociągu […]
Radio na Żoliborzu, więc już na start podwójna dawka pozytywnych emocji:)) Na zaproszenie Michała Bonarowskiego opowiadałam dziś rano o rowerowych smakach – dosłownie i w przenośni. Jak zawsze w tej formule do słuchania przez apkę za […]
trasa typu wszystko co najfajniejsze a najlepsze na koniec:))) Kolejny wypad do cudnej Iławy, ale od tego roku dzięki nowym serwisówkom w początkowej części znacznie przyspieszył i mogę sobie pozwolić na start nieco później niż “skoro […]
Włocławek dopracowany:) Po tradycyjnym początku i ominięciu nieoczekiwanych przeszkód ruszam na Bobrowniki. Ale tym razem za Bobrownikami nie skręcam na strasznie lipne Lipno tylko jadę wyżej na Miszek, a tam – jak udało się w zeszłym […]
Nastąpił przełom w kolejowym skomunikowaniu Wawy z Płockiem. Otóż oprócz połączeń weekendowych (a dokładnie było to jedno połączenie – rano jechał, po południu wracał) i codziennych wyłącznie wieczornych (też jednorazowo) zaistniał poranny pociąg, który UWAGA jeździ […]
Włocławek – Wawa. Jedna z moich ulubionych tras – idealna na wiatr północno-zachodni – już od dawna zasługiwała na lepszy początek. A dokładnie od momentu kiedy po remoncie drogi na Szpetal oprócz cudownego asfaltu wykwitła kostkowa […]
…czyli samo najfajniejsze przydomowe:)) Dzisiaj odpowiedź na pytanie jak można tak ciągle jeździć te same pętelki. Bo z tych 200 mniej więcej plusstówasi kręconych rocznie pewnie jakieś 150 to stałe moje okołokampinoskie traski. Nigdy się nie […]