8 lat rowerowej codzienności:)))
na zwieńczenie ósmego roku nieprzerwanego codziennego rowerowania outdoor przypadł dzień z numerem 2922:)) Co oznacza, że do dnia z trójką z przodu już tuż tuż i lubię sobie o tym pomyśleć bo motywacja w tym roku […]
na zwieńczenie ósmego roku nieprzerwanego codziennego rowerowania outdoor przypadł dzień z numerem 2922:)) Co oznacza, że do dnia z trójką z przodu już tuż tuż i lubię sobie o tym pomyśleć bo motywacja w tym roku […]
już tradycyjny rowerowy Sylwester był inny niż w ostatnich latach. Śniegu napadało po osie, ale służby dały radę i po przepełznięciu kilkuset metrów w kopnym śniegu udało się do czarnego asfaltu doczłapać. A potem było tylko […]
Jak w tytule, czyli siódmy rok zakończony bez “pustaka”, chociaż końcówka grudnia ostro dała popalić. Najpierw gołoledź, potem śnieg po osie… Stówasi w 2025 wyszło 215, czyli mniej niż w 2024, bo ten grudzień tylko do […]
Yupi! Potwierdzone! Bo raz to zawsze może się zdarzyć:))) Więc ten drugi to w sumie ważniejszy:)) Smakuje wybornie. Muszę to powtórzyć:)))))
…dwieście pierwszy:) Bo jak listopad proponuje suche +10 to nie odmawiam:) Nigdy nie byłam w Cz-wie z rowerem. Debiut wypadł nader zachęcająco. Bardzo łatwy wyjazd z dworca i nie najgorszy przejazd przez miasto i już jestem […]
w 2024 pierwszy raz wpadło ponad 200 stoplusów, była spinka. W 2025 już wiedziałam, że można:)) więc był luzik. Listopad z temperaturami powyżej 5 stopni w utrzymaniu luziku pomógł:)) Lubię tę zabawę:))) Na dwusetnego wybrałam swoją […]
Czy dziś była pogoda na rower? Znacie moje zdanie – zawsze jest:) (nawet jeśli…nie ma:))))) A czy była pogoda na stówasia? Obiektywnie – nie bardzo. Ale 11.11 czegoś mocniejszego niż nędzna mżawka potrzeba, żeby zmusić mnie […]