Kutno
tydzień temu upały jak nigdy i tropikalne noce – wdrożyłam swój ulubiony i jakże długo wyczekiwany plan porannej manii czyli wyjazdów między 5 a 6 rano. Gorące setki były super ale jak nagle się pojawiły tak […]
tydzień temu upały jak nigdy i tropikalne noce – wdrożyłam swój ulubiony i jakże długo wyczekiwany plan porannej manii czyli wyjazdów między 5 a 6 rano. Gorące setki były super ale jak nagle się pojawiły tak […]
wróże zapowiadali nocne przejście frontu burzowego z zachodu na wschód z postępującym pasem obniżonej do znośnych wartości dwudziestu kilku stopni temperatury. Nie mogłam przepuścić takiej okazji i wybrałam się na wspomnianego frontu spotkanie:)) Parę minut po […]
nastał wiatr południowo – wschodni, na który czekałam z plikiem wyprawowych planów. Całą niemal sobotę lało, ujechałam raptem dwadzieścia kilka kilometrów a że w piątek też niewiele więcej zatem była moc do jazdy, chęć wyprawy i […]
Zgodnie z zapowiedziami wszystkich wróży ma być już chłodniej. Zatem pozwalam sobie na odrobinę poluzowania porannego reżimu i ruszam “późno”, jest już po 6. Temperatura rzeczywiście przyjazna, 20st – ale niebo bezchmurne i po 8 jest […]
samochwalstwo wylazło już w tytule wpisu. Ale to moja najdłuższa samotna wyprawa so far. I bardzo jestem z niej zadowolona:) Zaczęło się wcześnie. 6.08 Dworzec Śródmieście. Niebieski nie jechał jeszcze takim pociągiem [Pokaz slajdów] trochę trzęsło, trochę […]