Kutno
tydzień temu upały jak nigdy i tropikalne noce – wdrożyłam swój ulubiony i jakże długo wyczekiwany plan porannej manii czyli wyjazdów między 5 a 6 rano. Gorące setki były super ale jak nagle się pojawiły tak […]
tydzień temu upały jak nigdy i tropikalne noce – wdrożyłam swój ulubiony i jakże długo wyczekiwany plan porannej manii czyli wyjazdów między 5 a 6 rano. Gorące setki były super ale jak nagle się pojawiły tak […]
Nastąpił przełom w kolejowym skomunikowaniu Wawy z Płockiem. Otóż oprócz połączeń weekendowych (a dokładnie było to jedno połączenie – rano jechał, po południu wracał) i codziennych wyłącznie wieczornych (też jednorazowo) zaistniał poranny pociąg, który UWAGA jeździ […]
…czyli samo najfajniejsze przydomowe:)) Dzisiaj odpowiedź na pytanie jak można tak ciągle jeździć te same pętelki. Bo z tych 200 mniej więcej plusstówasi kręconych rocznie pewnie jakieś 150 to stałe moje okołokampinoskie traski. Nigdy się nie […]
Kto na kochamrower zagląda ten wie. Od ośmiu lat jedenasty listopada jest dla mnie świętem życia, nadziei i radości. Jakkolwiek patetycznie to brzmi zachwyt istnienia jest najdoskonalszą z emocji. Towarzyszy mi codziennie. I sprawia, że każdy […]
Dżizas jak lecą te dni – im lepsza pogoda tym czas szybciej mija. Setka, setka, setka – i już trzy dni z głowy:) Pojeździłam trochę w końcówce września a i październik póki co świetny, trochę lajcików […]
3000km w miesiąc nie nowość, ale zawsze cieszy bo jednak zbyt często się nie zdarza. Sierpień był absolutnie doskonały, seteczka za seteczką wpadały gładko, serii 17 stoplusów z rzędu to nie pamiętam (a to wcale nie […]
pogoda doskonała, wiatr zachodni – a że rano niezbyt wielki to wyboru innego niż Górki być nie mogło. Niebieski kocha Górki:) Ale że jednak trochę podwiewało w nos, to szukając odrobiny osłony postanowiłam sprawdzić czy przejezdne […]