sochaczewski lajcik

dziś kunktatorsko podwiozłam się do Sochaczewa, dzięki czemu sprawdziłam sezonową ofertę Lukrecji. Jest w czym wybierać, dawno zapomniane smaki czyli „ciasto” będące w 90% galaretką napakowaną wszelkimi owocowymi pysznościami – maliny, jagody, borówki… Piaskowe z jagodami, […]

pętla wokół KPN

dziś relacja w skrócie – czeka finał Federer – Djokovic i spodziewam się że będzie to wyśmienity deser po fajnym wyjeździe. Skorzystałam z niewielkiego (początkowo…) wiatru i pojechałam dużą kampinoską pętlę – przez Śladów. Na drodze […]

zmęczona odpoczywaniem

3 dni po kilkanaście kilometrów plus wczoraj niecałe 50. Pogoda dostosowała się do mojego recovery planu i zaproponowała temperatury kilkunastostopniowe w towarzystwie wichury. Żebym jakoś nadzwyczajnie odpoczęła to nie powiem, jazda to jest już chyba mój […]

jagodzianki z Zabrodzia

powiedzieć, że poranek mnie rozczarował to nic nie powiedzieć. Czekałam w blokach startowych, aż przestanie lać i zacznie po prostu padać. Co wreszcie koło 7 nastąpiło, ale tłumu chętnych do rowerowego rozpoczęcia niedzieli nie było. A […]

30/30 i 3212km w czerwcu:)

czerwiec wynagrodził słaby wynik maja i pozwolił na miesięczny kilometraż z trójką z przodu drugi rok z rzędu. Fajny miesiąc zakończony fajną wycieczką:) Przez Nieporęt, Załubice, Kuligów, Niegów, Mostówkę, Urle, Kamieńczyk i Nadkole (po krzepiącej porcji […]