grudniowego ciepełka ciąg dalszy

upałów dzień drugi więc rzuciłam wszystko i wybrałam się na powtórkę traski z wczoraj. Pogoda była absolutnie fantastyczna, nawet wiatr był mniejszy. I psy przyjazne! A przez chwilę gdzieś nad polami pokazało się też słońce:))) DST 99.62km […]

grudniowy prawiestówaś:)

TAKIEJ pokusie trudno w grudniu się oprzeć:) Rano co prawda jeszcze kapało, przez chwilę nawet całkiem mocny zaatakował opad – ale od wyprawki nie odstraszył. Złowiłam poranne truchło do Sochaczewa z niejakim żalem opuszczając je w […]

25,000km w 2019 już jest:))

na wspomnianą w tytule okoliczność wypadało porzucić kręcenie nędzorków i coś bardziej atrakcyjnego na licznik wrzucić. W realizacji pomysłu pomogło nieoczekiwane ocieplenie – co 6 stopni to nie jeden:)) Zapętliłam się co prawda początkowo sierakowsko na […]