Płock

w Płocku byłam już kilka lat wcześniej i owszem – podobało mi się, ale jakoś klimatu nie było do powtórki. Droga z Iłowa do Płocka męcząca, nie tęskniłam.  Ale jak kilka tygodni temu zakosztowałam dukcików nadwiślańskich […]

sochaczewskie eksploracje i 15,000km w 2020

dziś przy okazji kolejnego sochaczewskiego lajciku zajrzałam na otwarte niedawno sochaczewskie bulwary. Teren nad Bzurą jest atrakcyjny i zaczątki tej atrakcyjności zwiększenia już są. Znęciła mnie informacja, że moja ulubiona sochaczewska miejscówka czyli cukiernia Lukrecja wygrała […]

z Ostródy

dobra regeneracja, znakomite śniadanie i już jest gotowość jeszcze kilka pagórowych kilometrów na licznik wrzucić:)) Pierwszy raz w tym roku zrobię sobie przyjemność jazdy przez Łuktę a potem  najpiękniejszą drogą Krainy Pagórów – rewelacyjnym asfalcikiem Łukta-Podlejki. […]

Ostróda

coby po powrocie z rewelacyjnej dalekozachodniej wyprawki nie dać się codziennej przyziemności wciągnąć  dwa stówasiowe przedsięwzięłam lajciki, jeden sochaczewski a drugi nad Wkrę. Ale jako że przyziemność nie odpuszczała to wytoczyłam cięższe działo:) Ostródzki dwustówaś z […]

Daleki Zachód 2020 – dz.7

co za dzień cudowny. Bezchmurny, bezwietrzny…  No to ruszam na przegląd okolicznych asfaltów:))) Wszystko dziś było, kilka kilometrów krajówką (“20” do Gwdy, przy niedzieli ruchu nie było), wojewódzka 201 do Czarnego, rewelacyjne boczniaczki do Przechlewa (w […]

Daleki Zachód 2020 – dz.6

każdy dzień dalekozachodniej wyprawy przynosi nowe zachwyty. Trasy udało się zaplanować arcyfajne, oprócz męczącego i rozczarowującego Szczecina (ale przynajmniej widziałam i wiem:)) same urokliwe wpadają kaemki. Przejazd dnia szóstego był prześwietny, chociaż wyjazd opóźniony przez nie-mogące-się-zakończyć […]