katar i wichura
w wyścigu do zostania twardzielem na razie przegrywam ze słabością zero do jednego. Odporności brak, jest za to katar. Nie poszalałam. Jazda z katarem nie jest łatwa. Zwłaszcza, że wichura masakryczna. A ma być jeszcze gorzej. […]
w wyścigu do zostania twardzielem na razie przegrywam ze słabością zero do jednego. Odporności brak, jest za to katar. Nie poszalałam. Jazda z katarem nie jest łatwa. Zwłaszcza, że wichura masakryczna. A ma być jeszcze gorzej. […]
dziś kolejny krok na drodze do zostania morsem-twardzielem (choć amatorem:)) Powrót z kortów w temperaturze jednego stopnia. Jeśli jutro katar nie wystąpi może nawet zacznie mi się podobać ten plan:) DST 25.27km Czas 01:16 VAVG 19.95km/h
rany jaki ziąb! Wichur polarny masakryczny. Rozgrzewkowa rundka miała całe 10km. Reszta to dojazd na korty. Mam na ten rok plan awansu na morsa-amatora czyli przedłużania jazdy na korty rowerem. W pierwszą stronę to żaden wyczyn, […]
dziś w Warszawie takie słońce jak wczoraj w Olsztynie czyli żadne. Temperatura słaba bo stopni ledwie 11 ale i tak dzisiaj planów rowerowych nie miałam nadzwyczajnych. Niebieski musiał pojechać do lekarza na wymianę linki gdzie narobił […]
dziś ostatni dzień. Dzień smutny. Dzień powrotu. Wbrew optymistycznym projekcjom pogodowych wróży wieszczących mega słońce jest mgliście i zimno. [Pokaz slajdów] Na rozgrzewkę niebieski połyka kilka pagórów [Pokaz slajdów] i pomyka znowu 598 [Pokaz slajdów] i […]
…czyli same asfaltowe hiciory + wypasione ciasteczka:) Rano jest tak ciepło, że przed 9 jestem już w drodze. Co oznacza, że mogę bezkarnie wydłużyć zaplanowaną pętlę wokół Olsztynka i dołożyć rundkę nad jeziorem Isąg. Do Łukty. […]
Gady będą. Ale najpierw: [Pokaz slajdów] po obowiązkowej telepce docieram do równego, gładkiego, pięknego asfalciku [Pokaz slajdów] z żałosną średnią ukręconą na klekotkowych wertepach [Pokaz slajdów] będzie co nadrabiać, warunki temu sprzyjają:) [Pokaz slajdów] pędzę i […]