wstęp do weekendu
:)) dzisiaj już nie tak ładnie, niestety pochmurno i chłodniej – w planie był tylko szybki wypad do Lisa. Który to wypad jednak nieco się przeciągnął gdyż u Lisa zupełnie znienacka zaświeciło słoneczko i atmosfera zrobiła […]
:)) dzisiaj już nie tak ładnie, niestety pochmurno i chłodniej – w planie był tylko szybki wypad do Lisa. Który to wypad jednak nieco się przeciągnął gdyż u Lisa zupełnie znienacka zaświeciło słoneczko i atmosfera zrobiła […]
pogoda rozkoszna, słoneczko i 20 stopni ale do pracy też kiedyś trzeba…:) DST 20.99km Czas 00:57 VAVG 22.09km/h
druga część letnio-jesiennej wyprawy. W założeniu dzień miły, łatwy i przyjemny. Zaczyna się świetnie. Fantastyczny poranek w Głęboczku, pyszne leniwe śniadanko i wciągająca książka. Jest na tyle ciepło, że kawę piję na tarasie. Na TYM tarasie. […]
spontaniczna dwudniówka z okazji jw:) W planie same rowerowe przyjemności, dzień pierwszy – Głęboczek:)) Noce zimne i długie – postanawiam nie zrywać się na wczesny pociąg, jadę do Ciechanowa dopiero składem o 8.50. Dla mnie to […]
..rowerowo żałość wielka, ale dzień niezwykle udany. Nadgoniłam mnóstwo spraw i..uknułam plan na jutro:) Zaliczyłam też kinowy Everest i już nie mogę się doczekać przeczytania wersji Bukriejewa. W mojej osiedlowej bibliotece nic ciekawego nie ma, ale […]
głód gry został na chwilę zaspokojony. Zwycięstwem w dwóch prostych setach. A przeciwnik wymagający, mój ćwierćmikstowy partner, współautor niedawnego zwycięstwa. Ciekawe jaki udział miała bardzo dynamiczna rozgrzewka. Nic mi tak nie nakręca średniej, jak czarna chmura wisząca […]
kolejny piękny dzień. Nie do uwierzenia, jaką fantastyczną pogodę oferuje wrzesień w tym roku. Już o 11 jechałam w koszulce bez rękawków. 25 stopni. I błękit:) Popas u Lisa był wielką przyjemnością [Pokaz slajdów] którą musiałam […]