nieustanna morsownia:(
niby miała być odwilż ale minus nie odpuszcza. Mróz co prawda symboliczny, bo zaledwie jednostopniowy ale już mam tak dosyć tego zimna, że coraz trudniej mi się zmobilizować do wyjazdu wiedząc, że w nagrodę za wytrwałość […]
niby miała być odwilż ale minus nie odpuszcza. Mróz co prawda symboliczny, bo zaledwie jednostopniowy ale już mam tak dosyć tego zimna, że coraz trudniej mi się zmobilizować do wyjazdu wiedząc, że w nagrodę za wytrwałość […]
po bardzo mroźnej nocy (znowu kilkanaście ujemnych stopni) dzień też ciepłem nie rozpieszczał. Słońce było przepiękne, ale minus na termometrze trzymał się mocno i uparcie na mroźnej dwójce utknął. Wiatr za to ciągle niezwykle łaskawy i […]
późnopopołudniowy wyjazd na granicy zmroku. Duży ruch, ślisko.. Czekam na obiecywaną przez wróży odwilż:) DST 26.76km Czas 01:20 VAVG 20.07km/h tenis jeszcze ciągle zachowawczo, ale plecy ewidentnie lepiej, mam nadzieję że za tydzień zacznę już uderzać […]
mogła Martyna Wojciechowska przesunąć horyzont, mogę i ja powalczyć o przesunięcie granic w śniegu i lodzie:) A i w mrozie takoż:)) Jako że nieprzyjazne minus cztery utrzymuje uparcie swoją schładzającą nieżyczliwość. W takich warunkach 1h45 to dla mnie bardzo […]
bez historii. Mróz ten sam, błoto to samo i nawet sypiący chwilami śnieg był taki jak wczoraj. Czy wiec dystans mógł być znacząco inny? Nie mógł. Taki ze mnie mors, że po godzinie jazdy w lekko […]
czyli trening z rozsądku z niewielką dozą przyjemności. Przyszło, co przyjść miało – minus cztery. Na szczęście wiatr mały. Nawet nie najgorzej się człapało i całkiem byłam zadowolona z tego wyjazdu, kiedy znienacka zaczął zacinać ostry, […]
pogoda nadal zachęcająca i zdecydowanie lepsza niż prognozy. Zero zamiast minus pięciu i bezwietrznie. Trochę też mniej błota niż wczoraj. Całkiem przyjemna rozgrzewkowa rundka, co wiele mi nie pomogło bo mecz przegrany. Ale po walce! DST […]