takie tam
tak jak przypuszczałam po fantastycznej dwudniówce mobilizacja do kręcenia wokół domu nie wystąpiła. Wczoraj na szczęście padało:), a w piątek był znienacka jednodniowy atak wściekłego upału, co też było pewnym usprawiedliwieniem. Dziś wreszcie złapałam seteczkę, chociaż […]