szosa
no więc od dzisiaj już to wiem NA PEWNO – szosa nie jest moją bajką. To znaczy szosa czyli asfalt jest, zawsze będzie. Ale szosa czyli kolarzówka zdecydowanie nie. Dziś był mój szosówkowy pierwszy raz. Zawsze […]
no więc od dzisiaj już to wiem NA PEWNO – szosa nie jest moją bajką. To znaczy szosa czyli asfalt jest, zawsze będzie. Ale szosa czyli kolarzówka zdecydowanie nie. Dziś był mój szosówkowy pierwszy raz. Zawsze […]
a właściwie przed burzami, pierwsza nawałnica dotarła wczesnym popołudniem i była niezwykle gwałtowna, grad, wichura, błyskawice – full opcja. Teraz jest już po 21 a burze przechodzą jedna za drugą z małymi tylko przerwami. Dobrze, że […]
zachęcona powodzeniem wczorajszego dnia na dziś plan przygotowałam podobny. Wielkie mnie jednak spotkało rozczarowanie, bo po zachęcająco słonecznym poranku nagle chmurzyska nadciągnęły, mgły opadły, wietrzysko do tego północne – wychodzę siódma pięć pełna pośniadaniowej energii a […]
wiało i chmurzyło się nieprzyjemnie, co pomogło mi w podjęciu decyzji o turniejowym starcie. Wielce udany był to turniej…towarzysko. Bo niestety zdobyczy punktowej nie pozyskałam żadnej. Zaszczytne zero:))) Za to pomiar serwisu wypadł zaskakująco pomyślnie, organizator […]
czyli pełne wejście w tryb pracowy letni:)) porządna rundka poranna i przedłużony powrót wieczorem. A w bonusie dzik. Na Bemowie. OGROMNY!! I dzika ludność skupiona z komórami wokół DST 84.88km Czas 04:14 VAVG 20.05km/h
czasu na rower mało, ale nie żałuję bo pogoda nie zachęca. Ziąb lutowo-marcowy, wiatr szaleje i co chwila pada. Odpoczywam i nadrabiam zaległości DST 60.01km Czas 03:04 VAVG 19.57km/h
smętny powrót do codzienności przyniósł wątpliwe atrakcje związane głównie z uciążliwym przemieszczaniem się po mieście. We środę i czwartek pogoda była jeszcze całkiem znośna, bardzo ciepło a zapowiadane burze szczęśliwie szczątkowo tylko do Wawy docierały. Od […]