wyrzuceni z autobusu!
niedziela zaczęła się leniwie i nic nie zapowiadało nader nieprzyjemnych zdarzeń w drugiej części dnia… Popołudnie miałam dość szczelnie zaplanowane na zadania pozarowerowe, postanowiłam zatem wybrać się jedynie na lajtowy sierakowski spacerek i skorzystać ze słoneczka. […]