Kutno
rewelacyjnego października ciąg dalszy. Seteczki wpadają a czasem wpadnie nawet coś więcej. Dziś wpadło Kutno:) Od ostatniego razu co to był hohoho jak dawno dworzec się ucywilizował. A zwłaszcza perony. Nie trzeba już skakać! Kutno nie […]
rewelacyjnego października ciąg dalszy. Seteczki wpadają a czasem wpadnie nawet coś więcej. Dziś wpadło Kutno:) Od ostatniego razu co to był hohoho jak dawno dworzec się ucywilizował. A zwłaszcza perony. Nie trzeba już skakać! Kutno nie […]
3000km w miesiąc nie nowość, ale zawsze cieszy bo jednak zbyt często się nie zdarza. Sierpień był absolutnie doskonały, seteczka za seteczką wpadały gładko, serii 17 stoplusów z rzędu to nie pamiętam (a to wcale nie […]
pogoda doskonała, wiatr zachodni – a że rano niezbyt wielki to wyboru innego niż Górki być nie mogło. Niebieski kocha Górki:) Ale że jednak trochę podwiewało w nos, to szukając odrobiny osłony postanowiłam sprawdzić czy przejezdne […]
mądre bociany wiedziały co robią przybycie tegoroczne odwlekając. Śniegi, chłody, huragany, ulewy… Tydzień kwietnia i ledwie 200 km na rowerowym liczniku..:(( Ale już. SĄ!!! lajcik sochaczewski pierwszą tegoroczną parkę wyłowił, a i kilka jeszcze. Widać grupowa […]
Marzec przygotował prawdziwe pogodowe szaleństwo. Mus korzystać! Leci znowu seria mazowieckich stówek, Gołotczyzna, Sochaczew, Wkra… Przyszła wiosna, przyszły remonty. Nie wszystkie uuuups udane:(( koszmar inwestycyjny trwa wokół Leszna, totalna ścieżkoza nędznej jakości, jedyna lepsza urywa się […]
mało mam ostatnio czasu na rower. A i pogoda nie taka znów zachęcająca żeby się na dłuższą jazdę napinać. Oprócz mało wymagających jazd codziennych wrzuciłam po trzystówasiu dwie lajcikowe seteczki – upalne Górki, przyjemny Sochaczew… Dziś […]
I to nie jest żart. Nowy asfalcik na odcinku co prawda krótkim ale dotychczas przez wyboistość swoją nader upierdliwym. Niestety odcinek szutrowy na drodze do Górek pozostał nieruszony a i stara nawierzchnia za szutrem też bez […]