wokół KPNu
cóż za dzień byłby to doskonały, gdyby nie huragan iście diabelski. Rok temu skorzystałabym z niego z zachwytem meldując się w Puszczy Piskiej – bo na traskę moją ukochaną przez Baranowo i Kadzidło, którą ANI RAZU […]
cóż za dzień byłby to doskonały, gdyby nie huragan iście diabelski. Rok temu skorzystałabym z niego z zachwytem meldując się w Puszczy Piskiej – bo na traskę moją ukochaną przez Baranowo i Kadzidło, którą ANI RAZU […]
dzień technologicznych wpadek. Najpierw strava dała z siebie wszystko – na stukilometrowej trasce fakap notując czterokrotnie. Ostatnio performance aplikacji jest dramatycznie słaby – na wyjeździe szepietowskim też się co chwila rwało. Następnie mój nowy telefon postanowił […]
po przebimbanym rowerowo tygodniu z jednym zaledwie wyjazdem dłuższym niż 50km nagle w samym apogeum upałów naszło mnie na traskę. Tyle rozumu, że odpuściłam dwieście:))) Mała pętelka przez sam środek KPNu czyli przez Górki daje zawsze […]
mutant objazdu KPNu z odbiciem do Górek. To się nigdy nie nudzi:))) Pogoda doskonała, bardzo ciepło, słonecznie i MAŁY WIATR z opcją w drodze powrotnej w plecy. Jeden wróż umieszał już obiecujący w kontekście przyszłych prognoz […]
ociepliło się:)) niebieski ledwo zipał… ale ponieważ dzielnie wczesnym rankiem wyjechał, to małe kółeczko kampinoskie na licznik wrzucił:))) Dużo cienia, dobre asfalty. Moja ulubiona ubiegłoroczna opcja na upały. I tylko powrót przez rozżarzone Koczargi był lekko […]
po dwóch dniach zajętości domowej, które przyniosły rowerowy utarg w wysokości kilometrów niecałych 40 dziś lajcikowa stówka pełna przyjemności. Górki! Ławeczki niestety zostały zaaresztowane. Bo jak wiadomo ławeczki siedlisko zarazy największe. Na szczęście nie wszystkie i […]
cały dzień bez słońca, ale wypad bardzo udany. Wiatr rano bardzo mały, podmuchy pojawiły się koło południa ale wtedy byłam już po nawrotce:)) Temperatura mogłaby być wyższa ale na 13 stopni narzekać nie będę. W Woli […]