znowu dwieście:)
dwójka z przodu licznika zdecydowanie mi się spodobała:) dzisiaj co prawda dwusetki w planach nie było, ale tak fajnie się jechało… Po raz kolejny przekonałam się o tym, że upalna pogoda mi służy, właściwie nigdy nie […]
dwójka z przodu licznika zdecydowanie mi się spodobała:) dzisiaj co prawda dwusetki w planach nie było, ale tak fajnie się jechało… Po raz kolejny przekonałam się o tym, że upalna pogoda mi służy, właściwie nigdy nie […]
warto było się odważyć!! dawno nie czułam się tak fantastycznie. DWIEŚCIE wisiało nade mną już od kilku sezonów, ale tak naprawdę nigdy nie przypuszczałam, że jednak pokonam ten dystans. I gdyby nie to, że J mnie […]
wcześnie rano. Do Rajszewa przez Czosnów i NDM. Po drodze trochę kropiło, ale determinacja była ponad takie drobne przeszkody. Mimo fatalnej pogody w tym tygodniu udał się dokręt do 2000:) Lubię to uczucie realizacji treningowych założeń, […]
rewelacyjny wyjazd, udany pod każdym względem. Świetne towarzystwo J oraz R będących w fantastycznej formie, piękna trasa, ciepła i słoneczna pogoda, umiarkowany wiatr – to wszystko złożyło się na osiągnięcie całkiem pokaźnego wyniku przy relatywnie niewielkim […]
piątek był zaplanowany jako mocno rowerowy dzień od dłuższego czasu, zwłaszcza, że prognozy zapowiadały atrakcyjną, słoneczną pogodę. Nie zatrzymując się dłużej przy tej nader irytującej kwestii podsumować można krótko – to nie była TA pogoda, jakiej […]