przed pracą
warunki mocno niesprzyjające, zimny mocny wiatr i od czasu do czasu porcyjka deszczu. Ale po wczorajszej grze wyjazd bardzo był mi potrzebny. No i podobno to ostatni taki niefajny dzień przed zbliżającą się słoneczną serią – […]
warunki mocno niesprzyjające, zimny mocny wiatr i od czasu do czasu porcyjka deszczu. Ale po wczorajszej grze wyjazd bardzo był mi potrzebny. No i podobno to ostatni taki niefajny dzień przed zbliżającą się słoneczną serią – […]
..więc krótko. Tyle co po bułki. I ciasteczko:) Wieczorem nieoczekiwanie trafił się tenis, ale niestety też dość nędzny. Fognini się odrodził, ja niestety nie. Zwycięska passa przerwana:( DST 10.57km Czas 00:29 VAVG 21.87km/h
krótko będzie, bo oglądam niezły mecz tego pajaca Fogniniego. Wygląda jak skrzyżowanie pirata z Karaibów z clownem, ale potrafi pokazać zagrania nieprzeciętne. Jeśli mu się chce oczywiście. Dziś z tym bywa różnie, ale generalnie się stara. […]
trasa ta sama co wczoraj, ale tym razem dojechałam tylko do Gąsocina. Dzień znacznie brzydszy, pochmurno, wietrznie a od Nowego Miasta regularnie pokapywało. Przez moment koło południa wydawało się, że się przejaśnia, nawet przez chwilę było […]
bardzo na tę trasę miałam dziś ochotę, dawno już nie jechałam w stronę Ojrzenia a i dystans mi się już nieco dłuższy marzył. Zimno co prawda rano było, ale zachęcające słoneczko skutecznie mnie znęciło. Podpuchy nie […]
a dzień coraz dłuższy i już wieczorem można się całkiem przyjemnie rozwinąć:) DST 109.10km Czas 05:19 VAVG 20.52km/h
..i w deszczu. W ciągu godzinnego wyjazdu lało 4 razy. Z czego w trakcie dwóch prysznicy byłam w sklepie, trzeci spadł tuż obok przystankowej wiaty a czwarty już w końcu dopadł i upodlił. Do 3 razy […]