przed pracą
oj jak dobrze, ze się nie połaszczyłam na rowerowy wyjazd do pracy. Taki był piękny poranek, że nie bardzo wierzyłam w zapowiadane ulewy, zwłaszcza że wczoraj mimo równie złowieszczych prognoz kropla nawet do wieczora nie spadła. […]
oj jak dobrze, ze się nie połaszczyłam na rowerowy wyjazd do pracy. Taki był piękny poranek, że nie bardzo wierzyłam w zapowiadane ulewy, zwłaszcza że wczoraj mimo równie złowieszczych prognoz kropla nawet do wieczora nie spadła. […]
totalny relaks w ciepełku i pięknym słońcu. Dobry mecz wieczorem, porażka o włos 6:7 6:7. Pierwszy bezdyskusyjny, drugiego niestety wypuściłam:( słabą pogodę zapowiadają na długi weekend i okolice, a tak by się chciało ruszyć gdzieś dalej. […]
masakra z tym dyngusem, co za tradycja idiotyczna. Szczęśliwie już od kilku lat wariatów coraz mniej na ulicach ale jednak się trafiają. Nie miałam odwagi wybrać się dalej, zwłaszcza że pogoda rano nader niepewna była. Więc […]
dobrze, że czasu nie było zbyt wiele, bo zaskakująco wcześnie czarne zaatakowało i solidny wielogodzinny opad wypuściło. Gratulacje dla ICMu, który deszcz dzisiejszy przewidział nader rzetelnie. Nadrobiłam wieczorem tenisowe zaległości, wygrana Ferrera z Nadalem zrobiła wrażenie […]
wichura sakramencka. Szczęśliwie bladym świtem jeszcze się w pełni nie rozkręciła. Do Serocka z czołowym siłowałam się umiarkowanie i jakoś psim swędem udało się przemknąć. Do Lisa przez Nunę i Studzianki popychało już elegancko, choć momentami […]
ranek nie napawał nadzieją na urzeczywistnienie optymistycznych prognoz. Całkowite zachmurzenie i 5 stopni – słaaabo:( po desancie w Chotomowie miałam chwilę zwątpienia, ale nie na tyle intensywną, żeby dzień wolny na straty spisać. Wytrwałość się opłaciła, […]
..a po pracy i po rowerze ostry trening. Zmordowana jestem:) DST 75.59km Czas 03:34 VAVG 21.19km/h PS niezwykłe dziś miałam rowerowe spotkanie. Pan na oko lat 60 w trakcie pogawędki ujawnił, że ma bliżej do 80.. Aktywny trener tenisowy, […]