przed pracą
Haas ograł w Rzymie Wawrzynka! Piękny mecz i fantastyczna forma Haasa. Skończone 36 lat a gra jak dziesięć lat temu, gdy był światowym numerem 2. Mój trening też dziś fajny, chociaż ja akurat numerem 2 czegokolwiek […]
Haas ograł w Rzymie Wawrzynka! Piękny mecz i fantastyczna forma Haasa. Skończone 36 lat a gra jak dziesięć lat temu, gdy był światowym numerem 2. Mój trening też dziś fajny, chociaż ja akurat numerem 2 czegokolwiek […]
jak to już Tomski czujnie zauważył nader optymistyczne prognozy się na następny tydzień pojawiły. Wiele sobie zatem obiecuję, czasu co prawda za dużo mieć nie będę ale może jakiś jeden wagarowy dzień uda się wykroić. Bo […]
byłam w gotowości do wczesnego wyjazdu ale oczywiście postanowiło lunąć wbrew prognozom, które wszystkie zgodnie zapowiadały rano słońce. Słońce było i owszem ale jak już siedziałam w pracy. W ten sposób znowu do zapisania pozostaje mi […]
lekko wydłużona poranna pętla treningowa. Pogoda nadal nędzna, chmury i wiatr ale ciepło. Prognozy bez zmian fatalne, cieszę się, że choć dzisiaj trochę pojeździłam bo kolejne dni zapowiadają się marnie:( Dobrze, że chociaż na tę pogodową […]
prognozy zapowiadały pogodę chimeryczną i tak było. Wichura i słońce na przemian z czarnymi chmurami. Ostatecznie niemal nie padało i burze żadne nie zaatakowały, ale odkąd mnie nawałnica na rowerze omal nie zniszczyła nie lubię jeździć […]
absolutnie beznadziejna pogoda, wichrzysko i co chwila deszcz. Nie chciało mi się męczyć w tym huraganie, tym bardziej, że zupełnie nieoczekiwanie trafiła się okazja gry wieczornej. Okazja została zacnie wykorzystana, bardzo cenne dla mnie zwycięstwo z […]
no i zrealizowała się niestety fatalna pogodowa opcja czyli totalna chimeryczność i nieprzewidywalność. Krążące od rana czarne lecz bezdeszczowe chmury na przemian ze słońcem, w którym można zaliczyć zupełnie nieoczekiwany ale całkiem konkretny prysznic. Do tego […]