Lisia Polana o poranku
…było pięknie. Prawie zdążyłam do pracy, gdyby pociąg nie spóźnił się kwadrans byłabym na czas. Trasa z piątku plus powrót z pracy lekkim łukiem przez Babice DST 114.47km Czas 05:10 VAVG 22.16km/h
…było pięknie. Prawie zdążyłam do pracy, gdyby pociąg nie spóźnił się kwadrans byłabym na czas. Trasa z piątku plus powrót z pracy lekkim łukiem przez Babice DST 114.47km Czas 05:10 VAVG 22.16km/h
nie taka ekscytacja jak pierwsza pięćdziesiątka, ale jednak:) wynik padł w moich ulubionych lisich okolicach i został przypieczętowany porcją jagodowych pysznych pierożków. Mniam. Powrót pociągiem z Pomiechówka i od razu prosto do pracy. Świetna wyprawa przy […]
baaaardzo jaaaakoś niemraaawo mi rano szłoooo i w efekcie zebrałam się później niż planowałam (choć i tak wcześnie:)) Co na dobre mi wyszło, bo przez całą drogę do Czosnowa jechałam po śladach sporej porannej ulewy, która […]
Farcik. Powrót kwadrans przed mega burzą z gigantycznym opadem. Kolejny dzień z kosmicznym huraganem, spacyfikowanym przez dobrze wybrany kierunek. Z racji na powyższe i niepewne prognoz nie było mowy o pętli, powrót pociągiem był od początku […]
Klasyk, dystans akurat na dzisiejszy huragan. Zrobienie pętli było wyzwaniem nie lada, porywy od godzin południowych wściekłe. W ramach zadośćuczynienia dużo słońca i cieplutko, można było się trochę polarwić u Lisa. Już są pierogi z truskawkami:) […]
po iławskich wyprawach zatęskniłam znowu za znanymi klimatami mazowieckimi. A że od rana już świeciło przepiękne słońce to decyzja o dłuższym wyjeździe zapadła bardzo szybko:) Wreszcie cieplejszy i zachęcający poranek. Pogoda zresztą cały dzień dopisywała rewelacyjna, […]
pora już była najwyższa wyjść zza pleców i pokazać, że sama dwójkę z przodu też umiem umieścić:) Tylko, że to wcale nie miało być dzisiaj! Po wczorajszych burzach pogoda rano była marna, mgła okrutna i zupełnie […]