rowerem po Mazowszu 2017
wróże nie omylili się. Lato nadeszło oferując cudowne słoneczne ciepełko już od rana. I tak ma być też jutro, i w piątek, i w sobotę… Głowa pęka od pomysłów, tym bardziej, że o ile w sprawie […]
wróże nie omylili się. Lato nadeszło oferując cudowne słoneczne ciepełko już od rana. I tak ma być też jutro, i w piątek, i w sobotę… Głowa pęka od pomysłów, tym bardziej, że o ile w sprawie […]
nie dość, że słonecznie to i wiatr trochę mniejszy. Udało się zrobić coś na kształt pętelki i odwiedzić stare kąty nad Wkrą. Pogoda wreszcie zachęcała do tego, żeby przysiąść na dłużej. Ciepło i gazety z ręki […]
król wiatru wschodniego Sochaczew rządzi nadal:) Żeby coś zmienić i trasą mariewską za bardzo się nie znudzić dziś postanowiłam odwiedzić króla jadąc 575 wzdłuż Wisły (droga NDM-Płock). Żeby do 575 dotrzeć i kilka przyjemnych leśnych asfalcików zaliczyć w […]
wielkie dni dla Sochaczewa w tym roku. Uporczywie duje ze wschodu co wskazuje kierunek sochaczewski jako ten najbardziej preferowany. Dziś Sochaczew celem wyjazdu ZNOWU. Co więcej – Sochaczew nie powiedział chyba jeszcze ostatniego słowa jako że […]
nie od dziś wiadomo, że prognozy burzowe działaj na mnie mobilizująco. Niektórym skacze ciśnienie, mnie skacze średnia:))) Rano padało więc plan wczesnego wyjazdu uległ przymusowej modyfikacji i tym bardziej trzeba było się spieszyć. Wybrałam opcję kunktatorsko-rozwojową, z […]
powtórka wczorajszego dnia, bo warunki identyczne. Trasa zatem bliźniacza, z wyjątkiem końcówki. Tym razem zamiast przez Brochów postanowiłam zrobić szybki zjazd 580 do Sochaczewa. Dzięki temu odkryłam, że jest na tej pustyni miejsce, gdzie potencjalnie można […]
wiatr znowu nieźle się rozpędził. Wczorajsze podmuchy jak się okazało stanowiły tylko subtelne preludium do dzisiejszej symfonii. Postanowiłam zatem zagrać i ja. Huraganowi na nosie:))) Co było łatwe w realizacji, gdyż wiatr atakował centralnie ze wschodu i […]