Category Archives: trasa rowerowa powyżej 80km

wrześniowa wyprawka wschodnia – dz.4

wieczór i nocleg w Dworze Droblin był świetny. Ale poranek…  zupełnie magiczny. Zapadło mi w serce to miejsce – to pewne:)) No ale nie czas na sentymenty, kiedy droga czeka. Dziś kolejna porcja zupełnie nowych kilometrów. […]

wrześniowa wyprawka wschodnia – dz.3

jezioro Białe i otaczająca je Okuninka to bardzo dziwne miejsce. Jezioro ma dużo uroku, ale już to co dalej niż 10m od brzegu to jakiś totalny dramat. Zabudowań z poziomu wszelkiej atrakcyjności (z dominującą atrakcyjnością zerową) […]

wrześniowa wyprawka wschodnia – dz.2

O ósmej słońce świeci już całkiem mocno a termometr dwadzieścia stopni pokazuje. Wiatr z zachodu. Lubię to:))) Puławy – oprócz zabytkowych enklaw i okolic nadwiślańskich – wrażenie robią raczej marne. Dziadowskie ścieżki nie pomagają. Turlam się […]

wokół KPNu

trafił się w końcu jakiś dzień bonusowy, z wiatrem małym i słońcem które było chociaż być nie miało:)) Najwyższa pora, bo lato na finiszu a głód jazdy nie zaspokojony. Mam nadzieję, że wrzesień z październikiem jak […]

Górki

dzień technologicznych wpadek. Najpierw strava dała z siebie wszystko – na stukilometrowej trasce fakap notując czterokrotnie. Ostatnio performance aplikacji jest dramatycznie słaby – na wyjeździe szepietowskim też się co chwila rwało. Następnie mój nowy telefon postanowił […]

Szepietowo

W końcówce sierpnia zapanowała pogodowa nędza. Ledwo udało się sochaczewski lajcik na licznik wrzucić, poza tym nic dłuższego – wichury, ulewy, chłody. Nagle na dziś wróże zapowiedzieli słońce. Co postanowiłam bezwzględnie wykorzystać. Traska śladem białostockim nęciła […]

Górki w upale mega

po przebimbanym rowerowo tygodniu z jednym zaledwie wyjazdem dłuższym niż 50km nagle w samym apogeum upałów naszło mnie na traskę. Tyle rozumu, że odpuściłam dwieście:))) Mała pętelka przez sam środek KPNu czyli przez Górki daje zawsze […]