Category Archives: trasa rowerowa powyżej 80km

wrześniowa wyprawka wschodnia – dz.3

jezioro Białe i otaczająca je Okuninka to bardzo dziwne miejsce. Jezioro ma dużo uroku, ale już to co dalej niż 10m od brzegu to jakiś totalny dramat. Zabudowań z poziomu wszelkiej atrakcyjności (z dominującą atrakcyjnością zerową) […]

wrześniowa wyprawka wschodnia – dz.2

O ósmej słońce świeci już całkiem mocno a termometr dwadzieścia stopni pokazuje. Wiatr z zachodu. Lubię to:))) Puławy – oprócz zabytkowych enklaw i okolic nadwiślańskich – wrażenie robią raczej marne. Dziadowskie ścieżki nie pomagają. Turlam się […]

wokół KPNu

trafił się w końcu jakiś dzień bonusowy, z wiatrem małym i słońcem które było chociaż być nie miało:)) Najwyższa pora, bo lato na finiszu a głód jazdy nie zaspokojony. Mam nadzieję, że wrzesień z październikiem jak […]

Górki

dzień technologicznych wpadek. Najpierw strava dała z siebie wszystko – na stukilometrowej trasce fakap notując czterokrotnie. Ostatnio performance aplikacji jest dramatycznie słaby – na wyjeździe szepietowskim też się co chwila rwało. Następnie mój nowy telefon postanowił […]

Szepietowo

W końcówce sierpnia zapanowała pogodowa nędza. Ledwo udało się sochaczewski lajcik na licznik wrzucić, poza tym nic dłuższego – wichury, ulewy, chłody. Nagle na dziś wróże zapowiedzieli słońce. Co postanowiłam bezwzględnie wykorzystać. Traska śladem białostockim nęciła […]

Górki w upale mega

po przebimbanym rowerowo tygodniu z jednym zaledwie wyjazdem dłuższym niż 50km nagle w samym apogeum upałów naszło mnie na traskę. Tyle rozumu, że odpuściłam dwieście:))) Mała pętelka przez sam środek KPNu czyli przez Górki daje zawsze […]

urodzinowa wyprawka w kieleckie dz.2

Wczorajszy wieczorny przejazd przez miasto był słaby. Dziadowskim jakimś asfaltem przez tereny zapyziałe jadąc przez brzydotę wszechobecną czułam się wręcz oszołomiona. Tymczasem dziś poranne Kielce mnie urzekły.  Kilkukilometrowy ciąg nie najgorszych ścieżek nad rzeczką, mostki, knajpki… […]