Konin
piękna, doskonała trasa na dalekie śmiganie i totalny mózgowy reset. Podzielona na pół. Połówka pierwsza boczkami, połówka druga – dzida po głównej. Konin na zaplanowaną 250 nie wystarczył, ale tak się nastawiłam, że to właśnie dziś […]
piękna, doskonała trasa na dalekie śmiganie i totalny mózgowy reset. Podzielona na pół. Połówka pierwsza boczkami, połówka druga – dzida po głównej. Konin na zaplanowaną 250 nie wystarczył, ale tak się nastawiłam, że to właśnie dziś […]
trochę dzisiaj wiało. Już przed siódmą dujawica była przeokrutna, ale z zachęcającego kierunku zachodniego. Podjęłam zatem mordęgę dobicia do Ursusa celem złapania kolejowej sochaczewskiej podwózki, zwanej tu dotąd powszechnie “sochaczewskim truchłem”, która to podwózka już od […]
wreszcie jakaś pogoda wyjściowa:))) słońce od rana, ciepło (chociaż nie cieplutko…). Niestety nie jest to zapowiedź długotrwałego polepszenia, widać już w prognozach od połowy tygodnia nędzę. Może się nie sprawdzi. Tymczasem śmignęłam sobie przyjemnie z wiaterkiem […]
od jutra ziąb i deszcz więc mimo że plany miałam inne to rzuciłam wszystko, żeby ostatnie chwile dobrej pogody wykorzystać. I na kaczeńce pierwsze tegoroczne zapolować. Kaczeńcowa miejscówka koło Wierszy jak zawsze nie zawiodła, chociaż żółciaków […]
no wreszcie trafił się dzień, któremu nic zarzucić nie było można. Pogoda wiosenna absolutnie doskonała, wiatr zupełnie symboliczny, 15 stopni… No może słońca mogłoby być ciut więcej gdybym koniecznie chciała ponarzekać. Ale nie chcę:))) Rundka wokół […]
I to nie jest żart. Nowy asfalcik na odcinku co prawda krótkim ale dotychczas przez wyboistość swoją nader upierdliwym. Niestety odcinek szutrowy na drodze do Górek pozostał nieruszony a i stara nawierzchnia za szutrem też bez […]
istniały uzasadnione obawy, ze pogodowa nędza marcowych dni nie dopuści opcji gołej łydki, co nader byłoby przykre po jakże udanym łydkowym debiucie w lutym. Aż tu znienacka jak się ociepliło to już poszło po całości. Gorąc! […]