drobnica
samo drobne, bez porządnej rundki. Pogoda rano była słaba, zimno i pochmurno – impuls do ruszenia w miasto i nadrobienia zaległości. Dziś był dzień radości dla mojego samochodu, który kurzy się tygodniami w garażu. Dużo z […]
samo drobne, bez porządnej rundki. Pogoda rano była słaba, zimno i pochmurno – impuls do ruszenia w miasto i nadrobienia zaległości. Dziś był dzień radości dla mojego samochodu, który kurzy się tygodniami w garażu. Dużo z […]
treningowa rundka poranna plus drobnica – do pracy, parę spraw po mieście i dojazd na tenisa. Mecz się trafił zupełnie przypadkowo, ale ten przypadek mnie ucieszył – ostatnia rozgrywka ligowa do kolekcji i cenne 3 punkty […]
przepiękna i niemal bezwietrzna pogoda – wyjazd nad Wkrę na obiadek do Lisa. Dużo odpoczynku, gazet, książka ale laptopa też na chwilę wyciągnęłam. Praca wśród zieleni łatwo wchodzi:)) DST 94.23km Czas 04:36 VAVG 20.48km/h
…nie wystarczyło. Zaprocentował profesjonalny cykl przygotowawczy, który wdrożyłam od 5 rano. Na 10 byłam w pełni gotowa stawić czoła wyzwaniu. Dobra forma plus pozytywne nastawienie i wielki, groźny przeciwnik musiał się trochę natrudzić, żeby mecz wynikiem na […]
ciąg dalszy błogiego lenistwa, zakłócanego niestety przez uporczywe porywy wiatru. “Rajd” na ciasteczko i kampinoskie piknikowanie. Wczesny powrót na finał RG, który mnie nie zachwycił i niczym nie zaskoczył. Wygrał ten co miał wygrać DST 57.71km Czas […]
na specjalne zamówienie Jerzego słów kilka o regeneracji. Cudów nie ma – trochę musi boleć. Pytanie tylko co to znaczy trochę i jak to zrobić, żeby “trochę” znaczyło jak najmniej. Na szybką regenerację po długich dystansach […]
no więc od dzisiaj już to wiem NA PEWNO – szosa nie jest moją bajką. To znaczy szosa czyli asfalt jest, zawsze będzie. Ale szosa czyli kolarzówka zdecydowanie nie. Dziś był mój szosówkowy pierwszy raz. Zawsze […]