próba tenisowa
pierwsze podejście do tenisa dokładnie po 7 miesiącach przerwy. Nie powiem, żeby mój achilles docenił poświęcenie, jakiego wymagało zaprzestanie wypraw na kort. Boli jak bolał, a może nawet bardziej. Po grze (chociaż co to za gra […]
pierwsze podejście do tenisa dokładnie po 7 miesiącach przerwy. Nie powiem, żeby mój achilles docenił poświęcenie, jakiego wymagało zaprzestanie wypraw na kort. Boli jak bolał, a może nawet bardziej. Po grze (chociaż co to za gra […]
kolejny dzień pięknej pogody. Wykorzystany! trochę co prawda wiało, ale wstyd narzekać na cokolwiek w sytuacji, kiedy termometr o 9 rano pokazuje 11 stopni. Piętnaście też pokazał:) ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] DST 75.88km Czas 03:47 […]
minął remont więc najwyższa pora żeby minęła też zima. I otóż nadeszło zadośćuczynienie za dni mroźne, huraganowe i deszczowe. Dziś pogoda przecudna – najpiękniejszy jak dotąd dzień w 2017. Na sierakowskiej polance klimaty już prawie letnie, […]
plan na dzisiejszy dzień wpisał się w warunki pogodowe – zamulanie we mgle. I tylko nie wiadomo czy to mgła czy smog, więc na wszelki wpadek krótko. Bo to drapanie w gardle mnie zamorduje DST 38.62km Czas […]
nie udało się ani we wtorek ani we środę ze słoneczka skorzystać ale dzisiaj nadeszło zadośćuczynienie. Nie dość że słońce to wreszcie cudownie ciepło. Wiatr dość mocny, ale cieplutki – nie przeszkadzał. Na polance w Sierakowie […]
mrozisko wściekłe nie odpuszcza, ale słoneczko takie się pojawiło zachęcające że postanowiłam trochę rdzy zimowej zrzucić z siebie. I z grubasa przy okazji, którego łańcuch ciężko zniósł postojowe dni. Temperatura powyżej dwóch na minusie się nie […]
cóż za wróżebna megawtopa. Zamiast obiecywanych przez wszystkich pogodowych wieszczów dni ciepłych i pogodnych wraca smętna zima. Dziś zdaje się ostatni dzień odwilży przed ostrymi mrozami. Smog wisiał dramatyczny, więc na żadną większą wyprawę się nie odważyłam. I […]