5 lat rowerowej codzienności:))
zaliczone! ostatni dzień bezrowerowy to niezmiennie 02.02.2018:))) 5 lat codziennej jazdy i ciągle mnie to bawi. I bardzo już czekam na dłuższe jazdy w dłuższe dni. I trochę cieplejsze:))))
zaliczone! ostatni dzień bezrowerowy to niezmiennie 02.02.2018:))) 5 lat codziennej jazdy i ciągle mnie to bawi. I bardzo już czekam na dłuższe jazdy w dłuższe dni. I trochę cieplejsze:))))
2022 rowerowo bez zarzutu. Poproszę kolejny taki sam:)) ponad 25700km a stoplusów wyszło ostatecznie 158:) ale cóż – nieważne statystyki – to co pozostanie to ilość wrażeń, spełnionych marzeń, absolutnie doskonałych chwil – rowerowych i z […]
po (jak zawsze) luzackiej pierwszej połowie roku w okolicach sierpnia zew kaemek mnie zawezwał:) Doskonała sucha i arcyupalna pogoda wyposażyła mnie w niekończącą się serię setek, miesięczne 3k – a w efekcie pomysł, żeby tak może […]
niekwestionowanym bohaterem dzisiejszego poranka, ale też całej wyprawy był ON. Speedy catamaran:)) To wokół niego zaczął być knuty wyprawkowy plan. A zakup biletów był zalążkiem:)) (bilety kupić łatwo przez stronę FSR, opcja flex – w standardzie […]
śnieg po pachy. Miny sąsiadów – bezcenne:) DST 1.24km Czas 00:09 VAVG 8.27km/h
…latka rowerowej codzienności. Jutro:) Taki tam rekordzik:))) A najlepsze jest to, że po 1460 dniach codziennej jazdy każdego ranka mam taką samą ochotę wyjechać na kolejny rowerowy spacerek. Chociaż właściwie to nie taką samą. Coraz większą […]
Po jakże atrakcyjnym stycznia początku nadszedł czas ponurej zimowej codzienności. Niemniej czasem nawet zwykłe spacerkowe jazdy coś fajnego oprócz uchetki w zimnie i huraganie przyniosą. Dziś łoszak się trafił przekomiczny. Nie bojący nic a nic:))) Przy […]