Sieraków
wieczorne przeczołganie przez trenera plus wichura plus grube oponki = totalny dół formy i żałosna średnia. Ale nie poddałam się:) DST 51.29km Czas 02:59 VAVG 17.19km/h
wieczorne przeczołganie przez trenera plus wichura plus grube oponki = totalny dół formy i żałosna średnia. Ale nie poddałam się:) DST 51.29km Czas 02:59 VAVG 17.19km/h
może to jeszcze nie POWER, ale forma jest. Po wczorajszej wyprawie z przyjemnością rano wybrałam się na rower:) wieczorna jazda nie warta wzmianki – kilka km rozgrzewkowo przed treningiem DST 47.29km Czas 02:24 VAVG 19.70km/h
dzień wagarowicza zaplanowany i wyegzekwowany z pełną premedytacją:) Już od kilku tygodni czekałam na okazję realizacji dłuższego niż pętelka do Sierakowa wyjazdu. Warunek podstawowy zawsze ten sam – żeby było fajnie musi być ciepło. I dzisiaj […]
………jak zmienić wredny poniedziałek w całkiem fajny dzień:) DST 70.82km Czas 03:53 VAVG 18.24km/h
ooooj, przesadziłam z dystansem, ale wreszcie wiatr był mniejszy i mimo niskiej temperatury fajnie się jeździło. Za brak rozwagi była turniejowa kara, ledwo trzeci meczyk dograłam… DST 53.27km Czas 02:50 VAVG 18.80km/h
totalnie masakrycznej wichury dzień kolejny. Wiosna póki co nie rozpieszcza. Słońce też nie zaistniało niestety. Męka DST 43.63km Czas 02:27 VAVG 17.81km/h
trzeci dzień totalnej wichury. Nie chciało mi się szarpać, zwłaszcza z ciągle niepewnym kolanem – zatem tylko symbolicznie wieczorem w ramach rozgrzewki przed treningiem DST 15.19km Czas 00:54 VAVG 16.88km/h