All posts by el

POWER

miła kondycyjna niespodzianka, po intensywnym tygodniu spodziewałam się raczej powolnego zejścia, zwłaszcza że wichura totalna.. A tu nie dość, że bez najmniejszego kryzysu się obyło to jeszcze całkiem przyzwoita średnia się wykręciła, zwłaszcza jak na samotną […]

relaksik:)

dużo kilometrów i miłe towarzystwo czyli sobota idealna:) Dziś było wszystko co lubię, łącznie z totalnie upodlającym finiszem, który nieoczekiwanie przeniósł mnie w zupełnie nowe rejestry wiosennego poweru:) DST 125.29km Czas 05:57 VAVG 21.06km/h