Leszno
trochę za ostro jak na lajtowy rozjazd, ale od Czosnowa trochę padało i trzeba było zmykać. Poza tym R w fazie, ciągnął jak dwa smoki i moje zmęczenie miał za nic. Ja w fazie dziś zdecydowanie […]
trochę za ostro jak na lajtowy rozjazd, ale od Czosnowa trochę padało i trzeba było zmykać. Poza tym R w fazie, ciągnął jak dwa smoki i moje zmęczenie miał za nic. Ja w fazie dziś zdecydowanie […]
Głód dłuższego dystansu narastał już od wielu tygodni i wreszcie został zaspokojony. Tzn pierwszy głód:) Oprócz epizodu z koszmarnym wietrzyskiem w pierwszą stronę na odcinku Pomiechówek-Nasielsk wyprawa przyniosła same przyjemności a rewelacyjne jak zawsze pierogi w […]
wichura nie odpuszcza, ale po wczorajszym wieczornym treningu byłam w fazie:)) DST 65.26km Teren 1.90km Czas 02:53 VAVG 22.63km/h
co za wichura wściekła:( DST 25.57km Czas 01:19 VAVG 19.42km/h
kto rano wstaje temu więcej bezwietrznych kilometrów:) DST 70.36km Teren 1.80km Czas 03:25 VAVG 20.59km/h
wreszcie udało mi się przeprowadzić skutecznie wczesnoporanną mobilizację – warto było. Ranek był absolutnie fantastyczny i nawet silny wiatr nie zepsuł zabawy:) DST 58.32km Czas 02:42 VAVG 21.60km/h
DST 43.88km Czas 02:10 VAVG 20.25km/h