Pogoda dopisuje, więc tradycyjnie szykuję sobie wyjazdowy prezent na urodziny.
W tym roku będą to setki kilometrów zupełnie nowych dla mnie tras.
Start w Zawierciu. Chyba nie lubią tu rowerzystów…
Wyjazd z Zawiercia szybki i łatwy, niemal od razu miasto się kończy i zaczyna się ciąg fajnych asfalcików
przez Żelisławice tudzież Zabijak do Lublińca
i dalej nowiutkimi asfalcikami przez Zawadzkie do Ozimka,
gdzie zabytkowy żelazny most
zdecydowanie wart jest odwiedzenia.
Skoro jestem już tak blisko, to postanawiam sprawdzić, czy warte odwiedzenia są też rekreacyjne tereny nad jeziorem Turawskim – do których podczas jedynego mojego dotychczasowego przejazdu w okolicach Opola nie dotarłam.
Otóż – w subiektywnej mojej ocenie – NIE.
Już pomijam ten rozwalony asfalt, bo to chyba stan przejściowy, ale ogólnie nic tam ciekawego nie ma, jakiś mikry zjazd na plażę pełną ludzi i może dla entuzjastów enduro ciekawy byłby ten przejazd po wale, chociaż czy ja wiem:))
Ciekawym doświadczeniem jest za to obserwacja propozycji dla rowerzystów
w wielokilometrowym ciągu dróg między Turawą a okolicami Brzegu.
Nie do wiary to było, w którą drogę nie skręcisz to przy jezdni takie nieprzejezdne gówno, i wszędzie te znaki informujące że a jakże, tu właśnie zapraszamy, tu opcja rowerowa jest.
Ale asfalcik – miodzio:))
Niemniej za Brzegiem przeznaczenie mnie dopadło. Jakoś nie spodziewałam się, że czujność w sprawie opcji proponowanej przez mapy.com akurat na krótkim w sumie odcinku między dwoma sporymi miastami powinnam wykazać. I nie wykazałam. Bolało.
8 kilometrów tego szutrowego szczęścia. Skoro to była propozycja map.com dla roweru szosowego, to jaka była dla gravela nie chcę nawet wiedzieć:))
Po tych przyjemnościach w Oławie postanawiam trasę zakończyć i do Wrocka ciapągiem podjechać. Akurat 7 minut mam zapasu, żeby na lokalny ekspres Brzeg – Wrocek z jedynym postojem w Oławie zdążyć. Bardzo fajny ciapąg. 20 min i jesteś we Wrocku:))
- DST 211.08km
- Teren 8.00km
- Czas 08:36
- VAVG 24.54km/h
mapka ze stravy jest tutaj
(dystans z dojazdami)