2000 dni rowerowej codzienności!
I oto nadszedł (a właściwie nadjechał) dwutysięczny z rzędu dzień z rowerową jazdą. Co – jak już pisałam przy okazji dnia numer 1000 – nie było celem moim ani postanowieniem żeby tak codziennie jeździć, jakoś tak […]
I oto nadszedł (a właściwie nadjechał) dwutysięczny z rzędu dzień z rowerową jazdą. Co – jak już pisałam przy okazji dnia numer 1000 – nie było celem moim ani postanowieniem żeby tak codziennie jeździć, jakoś tak […]
traskę z Torunia jechałam raz, kiedy była częścią lajcikowego trzystówasia bydgoskiego sprzed 2 lat – i dobrze wspominam jako doskonałą opcję na huragan północno-zachodni. Czyli na dziś:) Toruń Główny nie taki wcale główny – całkiem zgrabnie […]
Prawie Sierpc. Dokładnie Zawidz:)) ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] wreszcie pojawiło się nieco błękitnego nieba, z zapowiadanych tropikalnych upałów co prawda tylko zapowiedzi pozostały, bo na termometrze nader umiarkowanie – ale i tak miło w porównaniu […]
po wczorajszych ulewach dziś pogoda spokojniejsza, nie licząc mocnego zachodniego wiatru. Wreszcie też przyjemna temperatura, po dość rześkim poranku 23-25 stopni. Pora odświeżyć zakurzone mazowieckie bezludzia, zanim zupełnie pajęczyną zarosną:) Na zawidzko-sierpecką pustynię dowozi z Nowego […]
coś specjalnie dla szkolących piękny polski język czytelników zagranicznych:) Dzierżążnia atrakcyjna jest jednak nie tylko leksykalnie ale również lokalizacyjnie – bo na zachodnim szlaku leży. A wieje ostatnio uparcie z zachodu i nie jest to wiatr […]
piątkowy wyjazd mnie wykończył. Ale sobota przyniosła zaskakująco udaną regenerację i pod koniec dnia byłam już gotowa obmyślać nowy plan:) …………………………………………………………………………………………………………………………………….Którego realizacja rozpoczęła się w niedzielę o godzinie 4.30. Punkt piąta stoję w blokach startowych i… zaczyna […]