Roztoka
o 9 rano piękne słońce i 26 stopni. Przypomina mi się wrzesień 2005, wtedy też były takie upały – kąpałam się w Bałtyku (Tomski nie uwierzy, a jednak:))) Wiatr niestety silny, południowo-zachodni. To wskazuje na pętlę […]
o 9 rano piękne słońce i 26 stopni. Przypomina mi się wrzesień 2005, wtedy też były takie upały – kąpałam się w Bałtyku (Tomski nie uwierzy, a jednak:))) Wiatr niestety silny, południowo-zachodni. To wskazuje na pętlę […]
wróże znowu straszyli popołudniowym armagedonem, więc żeby się nie stresować wybrałam trasę przewidywalną i bezpieczną Spędziłam kilka miłych chwil na pustej polanie w Roztoce, a ponieważ chmury czarne jakoś nie nadciągały to zamiast skręcić do Janówka […]
nie miałam planu na dzisiaj. Rano od kilku dni nie za ciepło, wczesny wyjazd już nie taki kuszący jak przy 26 stopniach o 6 rano… Bo teraz o 8 jest stopni raptem 15:( No ale jakoś […]
wycisnęłam z dzisiejszego dnia wszystko, co tylko można było wycisnąć. Gdyż wiało. Żadne słowa nie opiszą tego huraganu, który powitał mnie i niebieskiego już o 7 rano. Wczorajsza wichura w porównaniu z dzisiejszą to łagodny zefirek był. […]
wszystkim tym magikom, którzy tak zgodnie zapowiadali wiatr SŁABY, osiągający 5-7km/h proponowałabym popedałować nieco pod ten skromny zefirek. Może by im te zwapniałe mózgi nieco przedmuchało i jakieś ogarnięcie by nastąpiło. A w efekcie bardziej rzetelne prognozy […]
zamulanie wokół Palmir, Dębiny i NDM. Nigdzie dalej nie dało się ruszyć z racji masakrycznej wichury i mało optymistycznych prognoz deszczowych. Ostatecznie lunęło dopiero wieczorem, ale huragan i tak psuł całą zabawę. Dopiero pod koniec złapałam […]
do Roztoki zabrakło 2 km, wystraszyły mnie czarne chmury, które się pojawiły znienacka nad Lesznem i wywołały odwrót. Dobrze pamiętam burzę, która mnie w tym rejonie spotkała kilka sezonów temu… Tym razem ucieczka była nieuzasadniona, w […]