przed pracą
pogoda pod psem (albo raczej pod morsem:)), ziąb, wichur i mżawka. Wyjazd czysto treningowy na okoliczność wieczornego tenisa. Zawziętość się opłaciła, grało mi się świetnie. I zwycięsko:) DST 26.03km Czas 01:20 VAVG 19.52km/h
pogoda pod psem (albo raczej pod morsem:)), ziąb, wichur i mżawka. Wyjazd czysto treningowy na okoliczność wieczornego tenisa. Zawziętość się opłaciła, grało mi się świetnie. I zwycięsko:) DST 26.03km Czas 01:20 VAVG 19.52km/h
..i tylko dzięki nadzwyczajnej determinacji i świetnej organizacji udało się niebieskiemu coś z dzisiejszego poranka skubnąć DST 15.93km Czas 00:48 VAVG 19.91km/h
rowerowo dziś bez szału. Deszczowe prognozy zniechęcały do dalszego wyjazdu, a kręcić bączki wokół domu po dwóch z rzędu świetnych wyprawach po prostu mi się nie chciało… Planując dzień nastawiłam się zatem na występ turniejowy ciesząc […]
oprócz końcówki dzisiejsza trasa zupełnie inna niż wczoraj a dystans identyczny co do kilometra. Zabawne są takie koincydencje:) Dzisiaj zdecydowanie lepsze warunki, co prawda mało słońca, ale nadal ciepło i wreszcie bez tego wściekłego wiatru. Co […]
Niezwykle udany drugi już w tym świeżutkim sezonie dzień wagarowicza (no ale w końcu przecież wiosna:)). Wczesny wyjazd niezwykle się opłacił – o 8 było już 15 stopni, słońce grzało jak w maju i tylko gdyby […]
wcale nie było tak ciepło i przyjemne, jak zapowiadano. Wichura wściekłego też nikt nie sygnalizował. Niebieski niepewnie na mnie popatrywał z drugiej strony biurka, ale mimo niesprzyjających warunków na lancz wyszliśmy:) Za to po pracy już […]
… ma nawet swój urok. Pod warunkiem, że jest ciepło, jazda jest krótka a do domu blisko. Dla przeciwwagi porannej rowerowej nędzy mocny wieczorny tenisowy trening. A od jutra zapowiadają wreszcie poprawę pogody – Niebieski już […]