nie tylko Wkra
wyjazd bardzo opóźniony z powodu nieoczekiwanej awarii energetycznej, było trochę stresu i jakoś nie mogłam się rozkręcić. Mimo pięknej pogody – znowu!!! – nastrój mi siadł i bardzo mi szło (a właściwie wlokło) ospale. Z tego […]
wyjazd bardzo opóźniony z powodu nieoczekiwanej awarii energetycznej, było trochę stresu i jakoś nie mogłam się rozkręcić. Mimo pięknej pogody – znowu!!! – nastrój mi siadł i bardzo mi szło (a właściwie wlokło) ospale. Z tego […]
nagroda za wczesny wyjazd była nader wymierna – udało mi się przemknąć przed nadchodzącą znad Kampinosu burzą, zaliczyłam jedynie błyski i groźne pomruki. Było trochę stresu bo czarne chmury krążyły nad NDM i nad Nasielskiem też, […]
piąty z rzędu dzień pogody totalnej. Niezła seria:) Wreszcie trochę farta w majówkę, pamiętam jak 3 lata temu śnieg walił 3 maja… Dzisiaj miał być lajcik, “mała stówka”, ale fajnie się jechało, wiatr prawie nie przeszkadzał, […]
pogody rewelacyjnej ciąg dalszy i wreszcie prawdziwie letnia wyprawa – bo o ile do Roztoki zdarza mi się dotrzeć o każdej porze roku, to Wkra jest wybitnie sezonowa:) Wiadomością dnia jest odkrycie objazdu drogi 62 na […]
power nieustanny:)) dzisiejszą trasę planowałam na 120 km, co i tak byłoby moim najdłuższym dystansem o tej porze roku – ale jak już dotarłam nad Wkrę to jasnym się stało, że pętelka Cieksyn i Joniec łupem […]
dotychczasowy rekord roczny już od dzisiaj nieaktualny:) dzień nie tak piękny jak wczoraj ale wystarczająco ciepły, żeby pobicie rekordu uczcić jakimś miłym dystansem. Rozszerzona pętelka nasielska czyli Nasielsk-Krzyczki-Cieksyn-Nowe Miasto-Joniec-Wrona-Borkowo i powrót przez Janowo, NDM i Czosnów. […]
Rewelacyjny weekend. Dzisiaj przy absolutnie rozkosznej pogodzie kierunek mógł być tylko jeden – Wkra. Cel jasno określony – wylegiwanie się na słońcu. Co prawda rano przez chwilę przemknęła mi myśl o starcie w turnieju, bo głód […]