a świstak siedzi i…
no własnie, że nie siedzi. Jeździ w kółko po KPNie:)) Dziś znowu powtórka z małej pętli, trzeci raz w tym tygodniu. Jedyna dłuższa trasa, jaką jestem w stanie zrobić w te upały korzystając z tego, że […]
no własnie, że nie siedzi. Jeździ w kółko po KPNie:)) Dziś znowu powtórka z małej pętli, trzeci raz w tym tygodniu. Jedyna dłuższa trasa, jaką jestem w stanie zrobić w te upały korzystając z tego, że […]
wyjazd bliźniaczy do pętli z 29.07, ale jest jedna różnica która pozwala wyrwać się z kręgu dnia świstaka. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Na łączniku z Wilkowa (z 575 już do puszczy bezpośrednio wiodącym) pojawiła się […]
nie taka znowu mała, ale niewątpliwie MNIEJSZA niż pętla wokół KPNu, gdyż zamiast obrzeżami przez środek puszczy prowadzi. Spodziewałam się, że będzie to moja ulubiona trasa na smętny czas krótszych dni jesiennych, kiedy przebieg 120km robi […]
początkowo tytuł dzisiejszej relacji miał być inny. “Przymusowa wyprawka ciechanowska” – tak myślałam o tym dniu. Wiatr północny w wakacyjną sobotę marne daje szanse na jakąś wyrafinowaną trasę – pociągi na północ (i na południe pewnie […]
absolutnie nieoczekiwanie pojawiła się przestrzeń na zdobycie porcyjki kilometrów w nie odkrytych jeszcze przez niebieskiego rejonach Wielkopolski. Wylądowałam co prawda tak blisko terenów, które znam (znam jak znam – raz byłam:)), że pojawiła się pokusa przypomnienia […]
dnia “po trzysetce” ciekawa byłam bardzo. Przyjechałam w tak zaskakująco dobrej formie, że były spore obawy jakie też będzie moje samopoczucie the day AFTER (zgodnie z zasadą, że kiedyś trzeba szaleństwa odchorować). Otóż niekoniecznie:) Mocy wielkiej […]
nadeszła wreszcie tak wyczekiwana GODZINA ZERO. Wypadła bardzo wcześnie (późno???) ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Jeszcze nigdy nie zaczynałam o tej porze jazdy na rowerze, ale raz trasę w okolicach 3 nad ranem kończyłam. Wiekopomną trasę […]