przed pracą-do pracy-z pracy-i po pracy:)
chyba mogłabym być kurierem rowerowym. Ukręcona na raty seteczka nie zmęczyła mnie nic. Hmm, wlaściwie to wracając wieczorem miałam nawet pewien niedosyt:)) Kolejny dzień piękny udało się wykorzystać wysysając z niego rowerowego maksika dzięki jeździe przed […]