Jabłoń
zwabieni pustką na rozkosznym asfalcie Pisz-Ruciane pognaliśmy w tamtą stronę. Droga przez Uktę do Mikołajek też była świetna, super asfalt i ekstra pagóry:) Mikołajki – lans i szpan, ale bez totalnego niesmaku, no i ciastka koło […]
zwabieni pustką na rozkosznym asfalcie Pisz-Ruciane pognaliśmy w tamtą stronę. Droga przez Uktę do Mikołajek też była świetna, super asfalt i ekstra pagóry:) Mikołajki – lans i szpan, ale bez totalnego niesmaku, no i ciastka koło […]
kwintesencja wakacyjnej jazdy. Piękna pogoda, upał jaki uwielbiam, nowe nieznane trasy, piękne widoki – dużo zdjęć i zaskakująco dużo terenu:) Rowerowanie z J fantastyczne jak zawsze, w drodze powrotnej pościgaliśmy się trochę, żeby zrównoważyć wcześniejsze leniwe […]
piątek był zaplanowany jako mocno rowerowy dzień od dłuższego czasu, zwłaszcza, że prognozy zapowiadały atrakcyjną, słoneczną pogodę. Nie zatrzymując się dłużej przy tej nader irytującej kwestii podsumować można krótko – to nie była TA pogoda, jakiej […]
miła pogodowa niespodzianka. Mimo niezmiennie mrozowatego wiatru bardzo mocne słońce, przez cały dzień nie pojawiła się ani jedna chmurka. Zrobiło się wyraźnie cieplej i bardziej wakacyjnie. Trasę wybrałam głównie według kryteriów dużej ekspozycji słonecznej:) 102 do […]
wyjazd zdominowany przez wściekle zimny huraganowy wiatr. Męczące porywy pozbawiły mnie części przyjemności z jazdy trasą “the best of…”. Dzisiaj miałam w planach Międzyzdroje, ale nie stać mnie było na pokonywanie górek idąc na czołówkę z […]
rozkręcam się:) dzisiejszego dystansu właściwie nie poczułam. Fakt, że warunki znacznie lepsze, wiatr silny ale przewidywalny, można było dobrać odpowiednio trasę i wracać ze wspomaganiem. Ale najważniejsze – było słońce!! z dużymi przerwami i trochę niewyraźne, […]
pogodowego testu na wytrzymałość ciąg dalszy. Wiatr podwoił swoją siłę, temperatura jeszcze spadła w porównaniu z jakże upalnym dniem wczorajszym a i deszcz nie dał zapomnieć o sobie. Około południa sytuacja uległa zmianie o tyle, że […]