Category Archives: trasa rowerowa powyżej 150km

Liw i Liwiec

kolejna pięknie zapowiadająca się niedziela. Prognozy słonecznego dnia sprawiają, że sobotni wieczór spędzam rysując palcem na mapie coraz to inne warianty wyprawy. Ostatecznie kunktatorsko podążam wzdłuż strzałek wytyczających planowany kierunek wiatru. Rano wieje słabo i droga […]

Ciechanów – Olsztyn II

Wczoraj dzień wypoczynkowy, pogoda była cudowna i lajtowy wyjazd sierakowski z mocno przedłużoną przerwą kawową na słoneczku trochę podładował mi akumulatory. W efekcie postanowiłam złapać jeszcze jakiś “dystansowy” wyjazd zanim mrok zapadnie zimowy. Tym razem jednodniówka […]

z Ciechanowa do Olsztyna

odwrócenie trasy z 15.06.2018, kiedy jechałam z Olsztyna do Ciechanowa. Kombinuję, jak by tu dystans nieco wydłużyć a przed zmrokiem do Olsztyna trafić:)) Ostatecznie wymyślam tak: wyruszam jeszcze przed świtem (co nie jest specjalnym bohaterstwem w […]

mazurski trawers cz.2

poranny spacer był magiczny. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] A potem wyszło słońce… ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Jazda przez Puszczę ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] chwilami przypominała jednak seans w kriokomorze. Słońce było widać, ale […]

z Wawy do Działdowa

wróże (zło)wróżą, że to ostatni dzień pogodowego lata. Co – jeśli się spełni – zaskakujące bardzo nie będzie, jako że od lat wrześniową porą jesień panowała już na całego. Tymczasem dziś o 7 rano jest 17 […]

Puszcza Piska 2018 cz.2

spałam świetnie. Uwielbiam taką ciszę kiedy słychać szum spadających gwiazd. I to, że kiedy się obudzę będzie tak: ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Wbrew wróżom malkontentom poranek był całkiem ciepły i śniadanie nad jeziorem wielką było przyjemnością. […]

Puszcza Piska 2018 cz.1

wrzesień pogodowo zaskakuje nader pozytywnie, cieplutko jak nie raz w lipcu nie bywało – korzystam zatem ze świetnych warunków kiedy tylko mogę. Z nie zrealizowanych marzeń tego roku pozostała mi wyprawa do Puszczy Piskiej – chciałam […]