Category Archives: po Mazowszu

Moja własna rocznica. Siódma

w afirmacji życia zawsze byłam całkiem niezła. A od siedmiu lat liczy się tylko to. Radość z każdej chwili. Celebracja codziennych momentów zachwytów małych i większych.  Dzisiaj były te większe. Dzień był doskonały. Ze specjalną dedykacją […]

jesienna Kraina Pagórów dz.1

końcówka października zachwycająca. I chociaż to nie bardzo wyjazdowy czas to jednak dyspensę domową przed 1 listopada uzyskawszy w traskę  dwudniową ruszyłam z iście wakacyjnym zapałem. Chciałoby się rzec : “skoro świt”, ale gdzie tam jeszcze […]

Łochów

październik rozpieszcza. Stówka wpada za stówką. Codziennie trafia się szansa na kręcenie gołą łydką:))) Żeby rutynę sochaczewsko-gąsocińską trochę przełamać dziś wypad do Łochowa. Ścieżka nad kanałkiem w jesiennej odsłonie bardzo zacznie się prezentuje. Drzew wszystkich bobry […]

Puszcza Piska

tak gdzieś od polowy września każda wyprawka cieszy podwójnie. Potrójnie. Poczwórnie:))) A na pomiar jesiennej wyprawki do Puszczy Piskiej to już w ogóle nie ma skali. Pogodą nęcili wróże już od tygodnia. No cóż – wyszło […]

lajcik wschodni dopracowany:))

po pierwszym zwiadzie pokazującym potencjał kierunku i obnażającym niedociągnięcia wybranego wariantu przyszła pora lajcik wschodni dopracować.  Stopniowo każdego dnia coraz zimniej, po temperaturach wykorzystanych na łowienie zamków już nie został nawet ślad. Późno wyjechałam, no ale… […]

lajcik wschodni

dziś wyprawka w poszukiwaniu bliźniaka dla lajcika sochaczewskiego. Gdyż po wczorajszym cudownie bezwietrznym dniu wykorzystanym na pętelkę radzymińską (mapka ze stravy tutaj) dziś dujawica ze wschodu ujawniła się. Ruszam na Siedlce:))) W sensie, że pociągiem:))) Do […]

olsztyński lajcik

22.09 = DbS. Dzień bez samochodu. Czyli dzień z….???? :))) Cały tydzień od środowej magic wycieczki do Płocka pogodowo był paskudny. Zimno i ponurzasto. Ale wczoraj jakieś już promyczki zaczęły się pojawiać i rzekomo miały się […]