śnieg
Znowu padało wielkimi mokrymi płatami. Ale dopiero po południu:) Pierwsza część dnia przyzwoita, nie licząc mglistego i mokrego poranka. Odważyłam się wyjść dopiero po 10 a i tak ostro musiałam kręcić, żeby się rozgrzać. Co było o […]
Znowu padało wielkimi mokrymi płatami. Ale dopiero po południu:) Pierwsza część dnia przyzwoita, nie licząc mglistego i mokrego poranka. Odważyłam się wyjść dopiero po 10 a i tak ostro musiałam kręcić, żeby się rozgrzać. Co było o […]
deszcz odpuścił. Wiatr niestety nie. Wiało bardzo konkretnie, nawet nie musiałam wyglądać przez okno bo doskonale było…słychać:( W tej smutnej sytuacji uznałam, że z dwojga złego już lepiej się na kampinoskich piachach umęczyć niż bez walki […]
dziś przynajmniej było słońce, ale oprócz robienia dobrego wrażenia naprawdę niewiele pomagało. Wiało okrutnie totalnym mrozem. Zatem szybka rejterada do lasu i pierwsza w tym roku przejażdżka po KPN. To dobry moment na jazdę po lesie, bo […]
wreszcie nieco solidniejsze treningowe kółeczko, na które zresztą wcale się nie zanosiło. Bo z racji porannych zaplanowanych na dziś zadań wyjazd wypadł mi w ostrym śniegodeszczu i na więcej niż kilkanaście kilometrów nie liczyłam. A tu po […]
po wczorajszym dniu wysiłku jedynie intelektualnego dziś miałam totalną fazę na rowerowe umordowanie. Tylko jak to zrobić, skoro już od rana padało podmarzającym deszczem w zamarzający przechodząc śnieg? Ano opad należy zignorować:) Co łatwe nie jest, […]
..ale przynajmniej ciepło. Znowu 19 na termometrze, bo chwilami nawet pojawiało się słoneczko. Niemniej wiało tak wściekle, że o powtórce z krótkiego rękawka nie mogło być mowy. Z perspektywy ogłoszonych na najbliższy tydzień prognoz trudno jednak narzekać, […]
doprawdy wielka jest moja nadzieja na sprawdzenie się jutrzejszych słonecznych prognoz, bo tak mnie dziś listopadowo wymroziło, że powtórki jutro bym nie chciała. Niby dycha była a nawet przez chwilę 11, ale przenikliwość i wilgoć jesienna […]