jak wiadomo w lesie…
..czają się obwiesie. I dlatego w las nie jeżdżę samopas:) Ale z obstawą – czemu nie. Wielką fanką rycia w piachu nie jestem i już raczej nie zostanę, ale kilka kilometrów w terenie mogę przeżyć na […]
..czają się obwiesie. I dlatego w las nie jeżdżę samopas:) Ale z obstawą – czemu nie. Wielką fanką rycia w piachu nie jestem i już raczej nie zostanę, ale kilka kilometrów w terenie mogę przeżyć na […]
okrutnie męczący pogodowo dzień, naszło chmur takich “zamulających”, duszno i nieprzyjemnie a do tego ciśnienie spadło na łeb a razem z nim moja moc rowerowa. Mam nadzieję, że to chwilowe, bo przecież już jutro…:) DST 81.03km Teren […]
Zgodnie z zapowiedziami wszystkich wróży ma być już chłodniej. Zatem pozwalam sobie na odrobinę poluzowania porannego reżimu i ruszam “późno”, jest już po 6. Temperatura rzeczywiście przyjazna, 20st – ale niebo bezchmurne i po 8 jest […]
…nie urodzinowej. Bardzo wczesny wyjazd do Sierakowa, powrót o 9 w piekącym żarze DST 50.58km Teren 1.60km Czas 02:18 VAVG 21.99km/h
po 2 bardzo lajtowych dniach chciałoby się gdzieś dalej pojechać. Tylko jak to zrobić, kiedy temperatura prognozowana na dziś to stopni 37??? W cieniu! Plan jest prosty i jedyny możliwy – wstaję JESZCZE WCZEŚNIEJ. I… duże […]
…w kampinoskie piachy. Już nie wiem co gorsze. Nie chciało mi się tyrać na grubasie więc podjęłam tytaniczną próbę pokonania drogi Sieraków-Palmiry na niebieskim. A jego cienkie oponki bardzo nie lubią jak nie ma asfaltu. Od […]
wichura nieustanna. Ucieczka w las była jedyną szansą na trening dłuższy niż 5km wokół domu. Zatem do Sierakowa (ledwo ledwo, podmuchy masakryczne) i przejazd przez Dziekanów. Trochę piachu, trochę błota – jak to w KPN. Ale w […]