10,000km w 2019 już jest:)))
maj był podły więc w porównaniu z ubiegłym rokiem jestem z przebiegiem rocznym trochę w plecy. Niedużo, ale gonić nie będę – nie mam aspiracji żeby szukać kolejnych rekordów. Nowe traski – ooo, to tak, jak […]
maj był podły więc w porównaniu z ubiegłym rokiem jestem z przebiegiem rocznym trochę w plecy. Niedużo, ale gonić nie będę – nie mam aspiracji żeby szukać kolejnych rekordów. Nowe traski – ooo, to tak, jak […]
…i przez Górki:))) Pogoda cudowna, ciepełko prawie lipcowe i bardzo mały wiatr. Plus Iga w IV rundzie RG i łatwe dwa pierwsze sety Łosia. Który właśnie dostał od komentatora ksywkę “Misio” (zamiennie z “śpiący lew na […]
różnie w maju z pogodą bywało, ale nie aż tak źle, żeby rowerek chociaż na dzień odpuścić. Znowu zatem wynik miesiąca 31/31:)) Po kilku dniach kilometrowej nędzy dziś ochota na jazdę była duża, rozważałam nawet jakiś […]
dzisiaj pogodowy bonus. Miało być chłodno i pochmurno a było słonecznie i cieplutko. Bonus należało wykorzystać, jako że znowu jakieś burzowe ciągną fronty i szykuje się przymusowy odpoczynek. Wiatr mocny zachodni, więc ponownie wybrałam Sochaczew. Tym […]
…plus Brzozówka i Wiersze. Przy pięknej, słonecznej pogodzie. Czyli same przyjemności. Należało mi się:)) DST 119.25km Czas 05:25 VAVG 22.02km/h
pogoda się niestety skiepściła. Jak to na majówkę:(( Dziś przynajmniej nie padało, co w kolejne majówkowe dni już nie wydaje się takie oczywiste. Huragan był co prawda okrutny, ale przynajmniej centralnie z zachodu atakował co pozwoliło […]
że w Górkach to tak bardziej umownie, bo on się między Górkami a Dąbrową przechadzał. Do Górek pojechałam zobaczyć, czy wielkie zniszczenia zostawił wtorkowy pożar. Jechałam od strony Wilkowa i tam śladów żadnych nie ma, więc […]