poniedziałek
..i wszystko jasne:( W dodatku rano, kiedy miałam jedyną rowerową szansę w ciągu dzisiejszego dnia było zimno okrutnie i bardzo niefajne jęzory lodowe zaatakowały suche jeszcze wczoraj asfalciki. Powodując niezły stresik na zakrętach. A że stresikom […]