upalne apogeum
wybierając się do pracy trening trzeba zakończyć najpóźniej godzinę przed momentem wyjścia. Wiadomo. Dziś wszystkie rachuby zawiodły. Wróciłam o 8.30. Robiłam sobie koktajl w kuchni a pot kapał mi do skarpetek… A nie był to żaden […]
wybierając się do pracy trening trzeba zakończyć najpóźniej godzinę przed momentem wyjścia. Wiadomo. Dziś wszystkie rachuby zawiodły. Wróciłam o 8.30. Robiłam sobie koktajl w kuchni a pot kapał mi do skarpetek… A nie był to żaden […]
…nie urodzinowej. Bardzo wczesny wyjazd do Sierakowa, powrót o 9 w piekącym żarze DST 50.58km Teren 1.60km Czas 02:18 VAVG 21.99km/h
dzień pełen niespodzianek. Nastawiłam się na ponowny wczesny wyjazd a tu o 5 burza. Mała, krótka, ale jednak padało i nie wyszłam. Ba, nawet nie wstałam. Doświadczyłam zatem wyjazdu w samym środku upału bo o 8 już pełna […]
Upały afrykańskie ani myślą wrócić, skąd przyszły. Nauczona wczorajszym doświadczeniem wstaję godzinę wcześniej. Co pomaga tylko na chwilę. Wracam ledwo żywa. Ciekawe, czy się przyzwyczaję… DST 45.85km Teren 1.80km Czas 02:16 VAVG 20.23km/h
całe szczęście, że bardzo rano. O 7 stopni 22. O 18…37! DST 25.63km Czas 01:17 VAVG 19.97km/h
…w kampinoskie piachy. Już nie wiem co gorsze. Nie chciało mi się tyrać na grubasie więc podjęłam tytaniczną próbę pokonania drogi Sieraków-Palmiry na niebieskim. A jego cienkie oponki bardzo nie lubią jak nie ma asfaltu. Od […]
wichura nieustanna. Ucieczka w las była jedyną szansą na trening dłuższy niż 5km wokół domu. Zatem do Sierakowa (ledwo ledwo, podmuchy masakryczne) i przejazd przez Dziekanów. Trochę piachu, trochę błota – jak to w KPN. Ale w […]